Założenie polskiej firmy w Niemczech jest trudne

Ewa Bęczkowska
12-11-2001, 00:00

Niemcy są jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych naszego kraju. Polscy przedsiębiorcy wciąż jednak napotykają liczne utrudnienia związane z uzyskaniem odpowiednich zezwoleń na prowadzenie działalności na ich terenie. Sytuacja ta ulegnie znacznej poprawie w momencie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Niemiecka ustawa o działalności gospodarczej zakłada pełną swobodę wyboru formy działalności gospodarczej. Oznacza to, że każdy, zarówno obywatel jak i cudzoziemiec, ma prawo do prowadzenia działalności gospodarczej na terenie Niemiec. Wyjątek stanowią zawody wymagające specjalnych zezwoleń, np. lekarz czy prawnik. Podlegają one dodatkowej ocenie izb przemysłowo-handlowych oraz zrzeszeń branżowych.

— Od cudzoziemców planujących rozpoczęcie działalności gospodarczej w Niemczech wymaga się zezwolenia na pobyt stały. Tutaj pojawia się pewne utrudnienie. Urząd do spraw cudzoziemców podejmuje pozytywną decyzję jedynie wówczas, gdy uzna, iż istnieje nadrzędny interes gospodarczy kraju, planowana działalność jest zgodna z interesem lokalnej społeczności niemieckiej oraz, że istnieje na nią szczególne zapotrzebowanie — mówi Marta Cisek-Babiarz, kierownik projektu EIC w Rzeszowie.

Przedsiębiorcy, kierownicy i pracownicy spółek z udziałem zagranicznym muszą zastosować się do prawa o cudzoziemcach, a co za tym idzie spełnić wszystkie wymogi dotyczące stosownych zezwoleń na pobyt oraz pracę.

W prawie niemieckim nie istnieją oddzielne przepisy dotyczące warunków dokonywania inwestycji przez cudzoziemców.

— Inwestorzy zagraniczni traktowani są na równi z inwestorami niemieckimi. Korzystają oni z ogólnie obowiązujących przepisów prawa, np. dotyczących uzyskiwania zezwoleń — informuje Adam Tittinger, doradca zarządu Stowarzyszenia Promocji Przedsiębiorczości w Rzeszowie.

Cudzoziemcy mogą inwestować na rynku niemieckim samodzielnie, lub wspólnie z niemieckimi partnerami. Mają również możliwość nabywania udziałów już istniejących przedsiębiorstw niemieckich.

Na terenie Niemiec, podobnie jak w Polsce, najpopularniejszą formą prowadzenia działalności jest spółka z o.o. Wymagany kapitał zakładowy wynosi min. 50 tys. DEM (około 90 tys. zł), a minimalna kwota udziału jednego wspólnika to 500 DEM (czyli 900 zł). Kapitał zakładowy można wprowadzić w formie gotówki lub aportu rzeczowego. Jeżeli spółkę tworzy jedna osoba, wówczas kapitał wniesiony przy rejestracji spółki musi wynieść minimum 25 tys. DEM (czyli około 40 tys. zł). Na pozostałą kwotę wkładu należy przedstawić stosowne zabezpieczenie.

Podejmowanie wszelkich działań wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego podpisanego przez wspólników.

— Istotne jest, aby umowa zawierała nazwę firmy, siedzibę spółki, przedmiot działalności, kwotę kapitału zakładowego, kwoty udziału poszczególnych wspólników oraz, w przypadku ograniczenia okresu działalności spółki, wszelkie dodatkowe postanowienia. Nazwa musi zawierać dodatek w języku niemieckim „z ograniczoną odpowiedzialnością” — informuje Adam Tittinger.

Organami spółki są zarządca i zgromadzenie wspólników. Spółka może mieć jednego lub więcej zarządców, przy czym ustawa nie określa ich liczby. Jednocześnie zarządca nie musi być obywatelem Niemiec, musi jednak posiadać zezwolenie na pobyt stały.

Wniosek o rejestrację spółki należy potwierdzić notarialnie. Rejestracji może dokonać jej zarządca.

Drugą dostępną formą jest spółka akcyjna. Jest ona przewidziana dla firm planujących większe przedsięwzięcia gospodarcze.

— SA może utworzyć jeden lub więcej akcjonariuszy. Minimalny kapitał zakładowy wynosi 100 tys. DEM (180 tys. zł), natomiast minimalna wartość pojedynczej akcji to 5 DEM (9 zł). Istnieje również możliwość utworzenia na terenie Niemiec polskiego przedstawicielstwa w formie biura reprezentacyjnego, informacyjnego lub technicznego, albo w formie samodzielnego oddziału.

— Wybór formy prowadzenia działalności uzależniony jest od rodzaju zamierzonej działalności i ma bezpośredni wpływ na status podatkowy przedstawicielstwa. Szczegółowe regulacje zawiera niemiecka ustawa o działalności gospodarczej, kodeks spółek handlowych, prawo handlowe oraz odpowiednie ustawy podatkowe i polsko-niemiecka umowa w sprawie zapobiegania podwójnego opodatkowania — mówi Adam Tittinger.

Czas pracy w Niemczech wynosi 39 godzin tygodniowo. Za pracę w nadgodzinach, nocą oraz w dni świąteczne obowiązują odpowiednie dodatki wysokości 20, 25 i 75 proc.

Stawki godzinowe pracowników w poszczególnych branżach regulowane są przez układy taryfowe. Określają one minimalne stawki wynagrodzeń. W zależności od branży wynoszą one od 19 do 28 DEM na godzinę. Pracodawca musi również przestrzegać szczegółowych układów taryfowych. Niektóre z nich przewidują bowiem wypłaty dodatków urlopowych i świątecznych. Dodatkowo obowiązuje ubezpieczenie społeczne wysokości 19,75 proc., płatne za pracownika z zarobku brutto.

— Po wejściu do UE zatrudnienie polskich pracowników będzie prawdopodobnie ograniczone w czasie trwania okresu przejściowego. Należy mieć nadzieję, że zostanie on maksymalnie skrócony. Wraz z członkostwem w strukturach unijnych zniknie obowiązek posiadania zezwolenia na pobyt. Możliwość prowadzenia działalności w formie spó-łek prawa handlowego i przedstawicielstw nie ulegnie jednak zmianie — mówi Adam Tittinger.

Ewa Bęczkowska

e.beczkowska@pb.pl tel. (22) 334-20-66

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bęczkowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Założenie polskiej firmy w Niemczech jest trudne