Zamiast opcji są kredyty

AB
opublikowano: 29-04-2009, 00:00

Choć ujemna wycena derywatów szybko spada, to problemy wielu krajowych przedsiębiorstw nadal są nierozwiązane.

Choć ujemna wycena derywatów szybko spada, to problemy wielu krajowych przedsiębiorstw nadal są nierozwiązane.

O połowę, do 4,5 mld zł, spadła w dwa miesiące ujemna wycena opcji walutowych w krajowych firmach. Tak raportuje Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF), opierając się na danych uzyskanych z banków. Na 17 kwietnia ujemna wycena transakcji forward wynosiła około 3,6 mld zł (spadek od 13 lutego o 48,6 proc.), a swapów (w tym CIRS) — około 1,1 mld zł (zniżka o 45 proc.). Widać więc, że problem nominalnej wartości walutowych derywatów dynamicznie maleje. To jednak nie jest niespodzianka. Znaczna większość umów opcyjnych wygasa do połowy tego roku, więc nominalna wartość feralnych derywatów maleje. Tylko w pojedynczych przypadkach opcje są rolowane na kolejne okresy. Problem wielomiliardowych zobowiązań jednak nie znika. Choć często straty finansowe na walutowych derywatach są w dużej części rekompensowane przez wyższe przychody liczone w złotych, to jednocześnie sporo firm walczy o przetrwanie. Produkt, który miał być zabezpieczeniem przed zmianami kursu walutowego, okazywał się bowiem często bardzo ryzykowną spekulacją.

Jak zauważa UKNF, widać skutki jego działań, m.in. wskazywania bankom potrzeby ograniczenia ryzyka finansowego klientów i własnego ryzyka kredytowego czy rozwiązywania sporów z klientami na drodze negocjacji oraz restrukturyzacji zobowiązań. W praktyce oznacza to najczęściej przekształcenie zobowiązań opcyjnych w długoterminowe kredyty na preferencyjnych warunkach (niskie oprocentowanie, karencja w spłacie).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy