Zamknięto największą elektrownię węglową na zachodzie USA

opublikowano: 19-11-2019, 12:26

Największe indiańskie plemię Ameryki Północnej prosiło prezydenta Donalda Trumpa o utrzymanie elektrowni, ale nic to nie dało.

Działająca od blisko 50 lat w stanie Arizona elektrownia węglowa o mocy 2,25 GW, znajdująca się na terenie plemienia Nawaho, przestała produkować prąd krótko po południu w poniedziałek. Jej właściciele chcieli ją zamknąć już w 2017 roku, ale dogadali się z przywódcami plemienia Nawaho w sprawie utrzymaniu działalności elektrowni, która była lokalnie głównym źródłem miejsc pracy, jeszcze przez dwa lata. Teraz przez trzy kolejne lata ma trwać rozbiórka elektrowni.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Przywódcy plemienia Nawaho przez ostatnie lata apelowali do administracji prezydenta Donalda Trumpa o uratowanie elektrowni. Ponieśli jednak porażkę w konfrontacji z rynkiem. Boom wydobycia z amerykańskich złóż łupkowych spowodował zalanie rynku tanim gazem ziemnym, co mocno obniżyło opłacalność korzystania z węgla przy produkcji elektryczności. Dodatkowym ciosem była rosnąca produkcja przez elektrownie wiatrowe i słoneczne. Elektrownie węglowe produkują już mniej niż 25 proc. energii w USA. Od 2010 roku firmy energetyczne ogłosiły zamknięcie ponad 500 elektrowni węglowych, wynika z danych rządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

USA