Zamówienia publiczne czekają na wzory FIDIC

Mieczysław Grabiec
10-12-2001, 00:00

Kończy się siódmy już rok obowiązywania ustawy z 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych. Wprowadziła ona w Polsce obligatoryjną formułę konkurencyjnego wyboru wykonawcy przy zamawianiu robót i usług finansowanych ze środków publicznych. Określiła także formę procedur przetargowych, tryb składania odwołań oraz sposoby ich rozstrzygania. Miała zlikwidować lub znacznie ograniczyć korupcję na styku sektora publicznego i prywatnego — czy jednak ograniczyła?

Mimo wielokrotnych nowelizacji, naszej ustawie o zamówieniach publicznych nadal brakuje kilku elementów, aby mogła osiągnąć sukces. Najistotniejszymi są:

- brak obowiązku umieszczania w materiałach przetargowych wzoru umowy wraz z warunkami kontraktowymi;

- brak obowiązku monitorowania realizacji umowy zamawiającego z wykonawcą do czasu osiągnięcia projektowanych parametrów oraz uzyskania zakładanych efektów.

Od samego początku, czyli od roku 1994, Stowarzyszenie Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców (SIDiR) — będące członkiem Międzynarodowej Federacji Inżynierów Konsultantów (FIDIC) oraz Europejskiej Federacji Doradztwa Inżynierskiego (EFCA) — wielokrotnie wskazywało Urzędowi Zamówień Publicznych na ułomność ustawy. Proponowano, aby zamiast umowy wprowadzić — zgodnie ze standardami międzynarodowymi — umowę-kontrakt wraz z warunkami kontraktowymi. Jednym z takich standardów są wzory umów FIDIC. Niestety, sugestie SIDiR do dzisiaj nie spotkały się z pozytywnym odzewem UZP, który stwierdził, iż zamierza opracować własny wzór umowy i warunków kontraktowych.

Paradoks sytuacji polega na tym, że praktycznie wszystkie większe projekty, finansowane z funduszy pomocowych Uni Europejskiej, kredytów Banku Światowego lub Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, realizowane są — bo muszą! — według wzorów umów FIDIC. Czemu właśnie one wymagane są przez międzynarodowe instytucje finansowe? Ponieważ są wzorami powszechnie uznanymi, wielokrotnie i w różnych warunkach sprawdzonymi, nie zawierającymi błędów i braków, a w związku z tym — ułatwiającymi administrowanie kontraktami oraz monitorowanie realizacji robót.

Dlaczego więc wprowadzenie w Polsce międzynarodowych wzorów dla realizacji projektów finansowanych ze środków publicznych spotyka się z takimi przeszkodami? Jednym z powodów jest zapewne opór materii i ambicja UZP opracowania własnego wzoru jako jedynego słusznego. Inne przyczyny to:

- zalecenie FIDIC, aby nadzorowanie robót i administrowanie kontraktem zamawiający powierzał niezależnemu konsultantowi (inżynierowi kontraktu), zamiast organizować własne służby inwestycyjne (dyrekcje budowy);

- zgodne z międzynarodowymi standardami wymaganie załączania do zapytania ofertowego umowy i warunków kontraktowych — co powoduje, iż wszystkie zasady współpracy między stronami umowy oraz inżynierem kontraktu, a także wymagania dotyczące sposobu płatności, zabezpieczeń, ryzyk, kar, gwarancji itp. muszą być znane oferentowi; tak opracowane założenia finansowe, techniczne i formalne przetargu pozwalają opracować precyzyjną ofertę oraz umożliwiają egzekwowanie ich do zakończenia okresu gwarancji i ostatecznego rozliczenia umowy.

Zaprogramowanie procesu inwestycyjnego w trybie omówionym powyżej staje się możliwe pod warunkiem, że zamawiający jest przygotowany od strony finansowo-koncepcyjnej, zatrudni doświadczonego konsultanta oraz zdecyduje się na zastosowanie sprawdzonych wzorów warunków kontraktowych. Na pewno są nimi wzory FIDIC, stosowane już od kilkunastu lat przy wielu inwestycjach w Polsce i gwarantujące najwyższą jakość.

W roku 1999 FIDIC wydała trzy nowe wzory warunków kontraktowych, które zostały zatwierdzone przez Unię Europejską jako obowiązujące dla kontraktów zawieranych w programach Phare, ISPA i SAPARD. SIDiR wydało w tym roku te wzory w wersji polsko-angielskiej. Charakteryzują się one prostszą formą oraz uwzględniają najnowsze zmiany, jakie nastąpiły w zakresie techniki, prawa oraz sposobów finansowania projektów. Wprowadzają również do umów funkcję komisji rozjemstwa, przeznaczoną do rozstrzygania powstałych sporów. Jest to jednak szerszy temat, zasługujący na odrębny artykuł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mieczysław Grabiec

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zamówienia publiczne czekają na wzory FIDIC