Zamówienia w USA rosną, rynki europejskie w górę

Łukasz Ostruszka
opublikowano: 25-08-2011, 00:00

Główne indeksy w Europie zwyżkowały w środę mimo kiepskiego wyniku indeksu zaufania niemieckiego biznesu. Inwestorzy nie mogą się doczekać wystąpienia Bena Bernankego, szefa Fedu. Tuż po godzinie 17 niemiecki indeks DAX zwyżkował nawet o ponad 3 proc., brytyjski FTSE 100 o ponad 1,8 proc., a paneuropejski Stoxx 50 o blisko 2,3 proc.

Dobre dane napłynęły z USA, co było ostatnio rzadkością. Zamówienia na dobra trwałe wzrosły w ujęciu miesiąc do miesiąca o 4 proc. Średnia prognoza analityków pytanych przez agencję Bloomberg zakładała wzrost o 2 proc. Wyniki napędzały przedsiębiorstwa lotnicze i samochodowe. Po wydzieleniu sektora transportowego zamówienia wzrosły bowiem o 0,7 proc.

Gorsze informacje napłynęły z Niemiec. Instytut Ifo ogłosił, że opracowywany przez niego indeks nastrojów w biznesie spadł w tym miesiącu do 108,7 pkt, wobec 112,9 w lipcu. To najgorszy wynik od czerwca poprzedniego roku. Ifo przygotowuje indeks na podstawie ankiet 7 tys. menedżerów. Jest to więc kolejny symptom pogorszenia klimatu gospodarczego na świecie. Rynki bardzo mocno liczą na wsparcie Fedu. Oczekują, że Ben Bernanke podczas corocznego sympozjum w Jackson Hole może ogłosić konkretne kroki, stymulujące amerykańską gospodarkę, największą na świecie. Mówi się nawet o możliwym kolejnym etapie skupu amerykańskich aktywów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy