Zamożni na lokacie nie mogą liczyć na więcej

Monika Dekrewicz Bankier.pl
26-12-2017, 22:00

Podstawowym warunkiem otrzymania lepszej stawki jest spełnienie dodatkowych warunków, a nie zdeponowanie większej kwoty.

Średnie oprocentowanie depozytów wynosi 1,49 proc. w skali roku, co nie pozwala na ochronę przed stale rosnącą inflacją, która w listopadzie wyniosła 2,50 proc. rok do roku. Nic więc dziwnego, że mimo odnotowywania w ciągu kilku ostatnich lat wzrostu wartości depozytów utrzymywanych na rachunkach bankowych banki wypłacają klientom coraz mniej odsetek. Cykliczne rankingi lokat Bankier.pl potwierdzają, że na najatrakcyjniejsze depozyty mogą liczyć ci, którzy zgodzą się na spełnienie dodatkowych warunków. Najpopularniejszym wymogiem jest posiadanie konta osobistego, choć można również spotkać się z bardziej oryginalnymi pomysłami banków. Przeanalizowaliśmy ofertę lokat, mając na uwadze wysokość deponowanej w banku kwoty, a tym samym sprawdzając, czy zamożniejsi dostają od banków więcej.

Bez premii

Już proste porównanie najlepszych lokat dla 10 tys. oraz 100 tys. zł prowadzi do wniosku, że w przypadku większości okresów zamożniejsi klienci nie są wynagradzani żadnymi szczególnymi warunkami. Najwyższe oprocentowanie na lokatach miesięcznych, kwartalnych oraz półrocznych najczęściej nie jest dostępne dla tych, którzy chcą pomnożyć w banku większą pulę, bo limit oszczędności dla najlepszych produktów ustawiony jest bardzo nisko — nawet na poziomie 10 tys. zł.

Lokaty z górnym limitem wkładu to właściwie standard — z analizy bazy lokat Bankier.pl wynika, że takie obostrzenie posiada prawie połowa ofert. W przypadku wielu z nich można je jednak obejść — jeśli bank nie zastosował jednocześnie limitu liczbowego dla danej oferty, klient może założyć kilka takich lokat i w rezultacie zdeponować znacznie większą kwotę. Nie będzie to tak proste przy depozytach z najwyższymi stawkami.

Przykładowo — wśród pięciu banków oferujących obecnie najwyższe stawki na lokatach miesięcznych, dwa pozwalają założyć tylko jedną lokatę na kwotę nie większą niż 10 tys. zł. W przypadku depozytów kwartalnych (znanych z relatywnie atrakcyjnego oprocentowania) taki zabieg stosowany jest jeszcze częściej — propozycje z pierwszego i drugiego miejsca rankingu, które oferują co najmniej 3,50 proc. w skali roku, są objęte nie tylko ograniczeniem kwotowym (10 tys. zł oraz 20 tys. zł w przypadku Lokaty Bezkarnej od BGŻOptima), ale również liczbowym. Im dłuższy okres lokaty, tym częstsza możliwość zdeponowania wyższej kwoty, choć najczęściej kosztem atrakcyjnościstawki.

W zestawieniu lokat półrocznych tylko lider z oprocentowaniem 4 proc. w skali roku zawarł w umowie zapis o jednej lokacie na jednego klienta. Ograniczoną kwotę maksymalną dla danej lokaty posiadają również propozycje z kolejnych miejsc, choć w ich przypadku są to już większe kwoty niż 10 lub 20 tys. zł. Depozyty roczne dają więcej swobody.

Nie znaczy to, że na rynku nie ma instytucji, które premiowałyby lokaty na większe kwoty. Zainteresowani mogą skorzystać m.in. z oferty depozytów, w których oprocentowanie rośnie wraz z wysokością wkładu lub które posiadają wyższą kwotę minimalną. Taką ofertę można jednak znaleźć w nielicznych bankach. Wyższe oprocentowanie dla wyższych kwot lokat proponują m.in. Bank BPS, Bank Pekao, Deutsche Bank, eurobank, Lion’s Bank, PlusBank, Santander Consumer Bank oraz Toyota Bank.

Wyższą kwotę wejścia, wynoszącą minimum 10 tys. zł, stosują przy swoich produktach m.in. Bank Pekao (Lokata negocjowana w promocji oraz Lokata Rentierska), Bank Zachodni WBK (Lokata Rentierska), Deutsche Bank (Lokata Powitalna), Idea Bank (Lokata Happy PRO) oraz przede wszystkim Lion’s Bank, w którym minimalna kwota lokaty na wszystkich depozytach w aktualnej ofercie wynosi 100 tys. zł. Część z wymienionych propozycji posiada stawki na poziomie czołówki rynku. Wyjątkiem jest Lokata Powitalna w Deutsche Banku, którą również można założyć jedynie w okresie obowiązywania oferty specjalnej, i to pod warunkiem skorzystania ze wskazanego konta osobistego.

Spełnić warunki

Trudno oczekiwać wysokiego oprocentowania na lokatach, kiedy stopy procentowe banku centralnego stoją w miejscu, a sektor cechuje się nadpłynnością. To między innymi dlatego w rankingach lokat zwyciężają depozyty na niską kwotę maksymalną, z dodatkowym ograniczeniem liczbowym. Dzięki wyższemu oprocentowaniu, które przy mało zróżnicowanych stawkach od razu zostaje zauważone, banki mogą niewielkim kosztem zachęcić klientów do m.in. skorzystania z produktów powiązanych czy zrealizowania innych czynności, takich jak zagwarantowanie wpływów czy dokonywanie płatnościbezgotówkowych.

Limit kwotowy oraz liczbowy pozwoli bankowi na dokładny szacunek kosztu na jednego klienta. Sęk w tym, że promocyjna lokata, która pozwoli cieszyć się wyższą stawką przez kilka miesięcy, nie pozwoli na ochronę przed inflacją na poziomie 2,50 proc. Aby zniwelować stratę wynikłą ze spadku siły nabywczej pieniądza, klient musiałby przed rokiem ulokować pieniądze na rocznym depozycie ze stawką w wysokości co najmniej 3,09 proc. w skali roku.

Najwyżej oprocentowana lokata na ten okres miała w listopadzie ubiegłego roku stawkę o prawie 0,70 pkt. proc. niższą. Obecnie wyższe oprocentowanie mają wyłącznie lokaty na krótsze terminy, które w większości przypadków są dostępne wyłącznie dla nowych klientów. Rozwiązaniem dla klientów z zasobniejszym portfelem może być lokata negocjowana, którą można znaleźć w ofercie m.in. BGŻ BNP Paribas, Banku Millennium, Banku Pekao, Banku Pocztowego, BOŚ Banku, Banku Zachodniego WBK, Deutsche Banku, eurobanku, PKO Banku Polskiego czy PlusBanku.

W Banku Pekao teoretycznie wystarczy 5 tys. zł, by rozpocząć negocjacje, natomiast w PKO Banku Polskim należy zgromadzić nie mniej niż 100 tys. zł. W sytuacji, kiedy stawki na lokatach nie rozpieszczają, klienci decydują się również na konta oszczędnościowe. Najwyżej oprocentowane z nich, podobnie jak depozyty, obejmują ograniczone kwoty i obowiązują przez maksymalnie kilka miesięcy. Ich niewątpliwą zaletą jest natomiast możliwość dysponowania pieniędzmi bez ryzyka utraty odsetek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Dekrewicz Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zamożni na lokacie nie mogą liczyć na więcej