Zaostrza się walka o Malmę

Wiktor Szczepaniak
04-06-2007, 00:00

Wierzyciele Malmy zmienili zdanie. Nie chcą już jej upadłości układowej i domagają się likwidacji.

Wierzyciele Malmy zmienili zdanie. Nie chcą już jej upadłości układowej i domagają się likwidacji.

W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami ostrej rywalizacji o przejęcie dwóch dużych firm spożywczych, którym powinęła się noga — Helleny oraz Malmy. Sytuacja Helleny właśnie się wyjaśniła. Jej majątek kupiła od syndyka masy upadłościowej giełdowa Jutrzenka. Los Malmy jest nadal niejasny, lecz walka o przyszłość spółki wchodzi w decydującą fazę.

Sądowe roszady

Okazuje się, że dwie z czterech spółek, które złożyły w sądzie wniosek o upadłość Malmy, zmieniły zdanie.

— Na rozpatrzenie przez sąd czekają cztery wnioski o upadłość Malmy. Na liście wnioskodawców są: Stex Janiszewscy, Alpina Slavia, Goldman-Rosenberg Polska i North Coast. Ostatnio Alpina i North Coast zmieniły wnioski. Wcześniej proponowały upadłość z możliwością zawarcia układu. Teraz wszystkie cztery wnioskują o upadłość likwidacyjną, która umożliwi zakup majątku firmy na licytacji — informuje Rafał Terlecki, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Skąd taka zmiana? Wszystko wskazuje na to, że wierzyciele zaczynają tracić cierpliwość i nie wierzą w możliwość szybkiego zawarcia układu. Z pewnością skłonił ich do tego fakt wydzierżawienia majątku Malmy firmie Malma Pasta i wznowienia przez nią produkcji. Umowy dzierżawy i poddzierżawy (na podstawie których ruszyła produkcja) budzą bowiem zastrzeżenia wierzycieli. Zmiana trybu upadłości na likwidacyjny ma umożliwić rozwiązanie umów dzierżawy.

Sprzedaż rośnie

Tymczasem firma Malma Pasta, którą finansuje tajemniczy amerykański Investabilis, rozkręciła na dobre produkcję makaronu w zakładach bankruta.

— Od końca kwietnia, gdy uruchomiliśmy produkcję, udało się nam już sprzedać 350 ton makaronu. Nie zamierzamy na tym poprzestać. W ciągu kilku miesięcy chcemy osiągnąć sprzedaż na poziomie 500 ton miesięcznie, a w lipcu uruchomić także produkcję pierogów — mówi Mieczysław Stelmach, szef Malmy Pasty.

Zatrudnienie przy produkcji znalazło 180 osób. Przyszłość Malmy Pasty stoi jednak pod znakiem zapytania.

— Decyzja co do losu Malmy prawdopodobnie zapadnie na następnym posiedzeniu sądu (pod koniec czerwca — przyp. red.). Sąd podejmie decyzję o ogłoszeniu upadłości Malmy lub jeśli będą ku temu przesłanki — oddali wniosek o ogłoszenie upadłości — mówi Rafał Terlecki.

Sąd zobowiązał tymczasowego nadzorcę sądowego Malmy do złożenia pełnego sprawozdania na jej temat do czasu tego posiedzenia. Wierzyciele mają też ostatnią szansę na zgłaszanie propozycji w tej sprawie. Upadłość zadłużonej na ponad 140 mln zł spółki wydaje się jednak przesądzona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Zaostrza się walka o Malmę