Zaostrza się wojna o kasyna

Dawid Tokarz
opublikowano: 07-09-2011, 00:00

Casinos Poland oskarża resort finansów o sprzyjanie konkurencji. Ten problemu (na razie) nie widzi.

Totalizator Sportowy kupuje spółkę, która może stracić "perłę w koronie"

Casinos Poland oskarża resort finansów o sprzyjanie konkurencji. Ten problemu (na razie) nie widzi.

Kultowe kasyno z warszawskiego hotelu Marriott, które z obrotami przekraczającymi w 2010 r. 280 mln zł ma ponad 20 proc. rodzimego rynku, już w listopadzie może przestać istnieć. Jego operatorowi — Casinos Poland (CP) — kończy się bowiem koncesja, a zdobycie nowej może graniczyć z cudem.

Płock lepszy od stolicy

Zgodnie z prawem hazardowym, kiedy wniosków o koncesję na daną lokalizację jest więcej, niż wynika z ustawowych limitów (jedno kasyno na 250 tys. mieszkańców w danym mieście i na 650 tys. mieszkańców w danym województwie), a tak jest w przypadku Warszawy, Ministerstwo Finansów (MF) musi ogłosić przetarg. Rozstrzygać ma go według kryteriów z rozporządzenia z sierpnia 2010 r. I tu, zdaniem CP, jest pies pogrzebany.

— Punktacja MF i organizowanie przetargów nie na konkretne miasto, ale na całe województwo sprawia, że tak dobre miejsce jak Marriott przegrywa z każdym, nawet trzygwiazdkowym hotelem z Siedlec czy Płocka, jeśli to obiekt zabytkowy. Przecież to absurd — zżyma się Zbigniew Macioszek, wiceprezes CP.

Fiskus może w ten sposób stracić spore wpływy z podatku od gier (tylko w 2010 r. kasyno z Marriottu odprowadziło 27,3 mln zł), których sobie nie zrekompensuje w mniejszym mieście.

— W rezultacie prawdziwe kasyna, generujące duże wpływy do budżetu państwa, będą musiały zniknąć. Zamiast nich funkcjonować będą małe salony gier pod szyldem kasyn. Co więcej, w warunkach zagrożenia monopolizacją rynku przez jeden podmiot — prorokuje Zbigniew Macioszek.

Benbenek wybija rytm

Ma na myśli głównego konkurenta CP: ZPR, który ma aż 26 z wszystkich 39 wydanych przez MF koncesji. Kontrolowana przez Zbigniewa Benbenka grupa najlepiej odnalazła się w warunkach prawnych, wprowadzonych po tzw. aferze hazardowej. Systematycznie pozyskuje kolejne koncesje na małe kasyna, głównie przekształcane z salonów gier. Ne dają one wielkich przychodów, ale za to blokują wolne lokalizacje. Kontynuując tę taktykę, ZPR wyszukuje najwyżej punktowane przez MF lokalizacje i próbuje "odbierać" koncesje konkurentom. Broniąc się, CP proponuje MF wprowadzenie do przetargów kryterium osiąganych przychodów i zapisów, pozwalających na zachowanie konkurencji na rynkach lokalnych oraz zwiększenie znaczenia kryterium doświadczenia.

— To może od razu wpisać do rozporządzenia, że przetargi musi wygrać CP? Na kasynie w hotelu Marriott CP opiera całą działalność i z tego wynika nagła krytyka rozporządzenia, które przecież weszło w życie już rok temu — ocenia Tomasz Szakiel, prezes ZPR.

Co na to wszystko MF? Zapewnia, że na bieżąco monitoruje rynek kasyn, a zastrzeżenia CP uważa za hipotetyczne i przedwczesne. Powód? Na razie nie wydano żadnej koncesji na kasyno w wyniku przetargu, rozstrzygniętego według krytykowanego rozporządzenia (kilka jednak jest w trakcie).

Co kupił Totalizator?

Zamieszanie na rynku kasyn rykoszetem uderzyć może w Totalizator Sportowy (TS), który dwa miesiące temu podpisał umowę zakupu większościowego pakietu (66,6 proc.) CP od Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze i PLL LOT. Czy podpisując umowę (nie weszła w życie, bo nie zatwierdził jej jeszcze resort skarbu), TS miał świadomość zagrożeń, o których dziś otwarcie mówią szefowie CP?

— Bez komentarza — ucina Piotr Gawron, rzecznik TS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu