Zapowiada się kolejna spadkowa sesja w USA

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 25-01-2023, 13:45
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Coraz bardziej nerwowo robi się na amerykańskich giełdach. Zdezorientowanie inwestorów coraz mocniej uwidacznia się w gwałtownych zmianach nastrojów i falowaniu indeksów, które nie mogą złapać dominującego trendu. Chciwość przeciąga linę z obawami o recesję, a każda ze stron zalicza pojedyncze zwycięstwa w tym pojedynku.

fot. Michael Nagle/Bloomberg

Środowe zachowanie kontraktów terminowych na indeksy parkietów za oceanem wskazuje, że tym razem znowu przewaga leżeć będzie po stronie podażowej, która szczególnie mocno akcentuje swoją obecność w segmencie spółek technologicznych.

Należy więc spodziewać się kontynuacji wczorajszej przeceny, a przynajmniej na rynku Nasdaq.

Na około dwie godziny przez sesją kontrakty terminowe na indeks Dow Jones Industrial Average spadły o 0,58 proc. Futures na Nasdaq-100 zniżkowały o 1,33 proc., a na S&P 500 o 0,82 proc.

Inwestorzy w ostatnich dniach czują się nieco rozczarowani wynikami technologicznych gigantów, choć ci nadal chwalą się wysokimi zyskami. Aktualne pozostaje jednak pytanie, czy uda im się utrzymać zarobki w kolejnych miesiącach, przy coraz wyższych stopach procentowych i groźbie recesji.

Dzisiaj swoimi rezultatami mają podzielić się z rynkiem takie tuzy jak choćby Tesla, Boeing, IBM i AT&T.

Jak dotąd, według Refinitiv, z ponad 70 spółek z indeksu S&P500, które opublikowało wyniki za czwarty kwartał, w przypadku 65 proc. z nich odnotowano wyniki lepsze niż oczekiwali specjaliści z Wall Street.

Dzisiaj nastroje popsuł przede wszystkim Microsoft. Choć zysk pokonał szacunki analityków jednak prognoza na obecny kwartał mocno rozczarowała. Podczas gdy gigant IT prognozuje przychody w trzecim kwartale fiskalnym w przedziale od 50,5 do 51,5 mld USD, Wall Street spodziewała się, ze będzie to 52,43 mld USD.

Dzisiejsze kalendarium danych makro prezentuje się nieszczególnie interesująco. Brakuje jakichś ważnych dla rynku odczytów. Za to jutr sytuacja będzie o wielce ciekawsza, bo poznamy chociażby wstępny odczyt o dynamice PKB Stanów Zjednoczonych w IV kw. ubiegłego roku. Spodziewane jest spowolnienie wzrostu do 2,6 proc. w ujęciu annualizowanym.

Na rynku surowcowym, po wczorajszym mocnym tąpnięciu próbuje odrabiać straty ropa, ale potencjał wydaje się mocno ograniczony. Z kolei po udanym początku dnia złoto oddaje całe zyski, na co wpływ między innymi uspokojenie korekty na dolarze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane