Zapytam się kogoś, kto się na tym zna lepiej ode mnie

Martyna Mroczek
opublikowano: 18-12-2007, 00:00

Indywidualne doradztwo. Profesjonalne doradztwo. Te hasła pojawiają się w niemal każdym opisie usług finansowych. A konkretnie o co chodzi?

Doradztwo doradztwu nierówne. — Różnic między doradcą finansowym a bankowym jest wiele, choć obie profesje mogą wydawać się podobne. Przede wszystkim specjalista firmy doradczej oferuje produkty wielu instytucji finansowych, nie jest związany z żadną z nich. Doradca finansowy po prostu dysponuje większą liczbą możliwości, niż doradca w banku — wyjaśnia Krzysztof Olszewski z firmy doradztwa finansowego Open Finance.

— Podstawowa zasada inwestowania jest prosta: im większe ryzyko, tym większy zysk. Zadanie naszego doradcy to rozumienie potrzeb klienta i ostrzeganie go przed zagrożeniami — zaznacza Wojciech Wężyk z firmy Goldenegg — Niezależni Doradcy Finansowi.

Doradcę masz jak w banku

A jakiego doradztwa może oczekiwać przyszły inwestor od banku? Przede wszystkim należy pamiętać, że bankowy doradca wybiera jedynie spośród tych produktów, jakie dostępne są w jego banku.

— W przypadku produktów inwestycyjnych, doradca najpierw rozmawia z klientem na temat jego celów inwestycyjnych, skłonności do ryzyka i przedziału czasowego. Następnie pokazuje, które instrumenty będą dla niego najlepsze. Oczywiście ostateczna decyzja należy do klienta — tłumaczy Radosław Czachorowski z departamentu produktów inwestycyjnych i ubezpieczeń w banku Citi Handlowy.

— Nie chodzi o zasypanie klienta stertą ulotek, ale o pomoc w ułożeniu portfela aktywów, a także o tzw. pasywny monitoring, czyli mówienie klientowi o tym, że np. w danym momencie warto byłoby zmienić skład portfela. Obecnie ta usługa zazwyczaj jest dostarczana w ramach private banking, ale z czasem dotyczyć będzie coraz większych grup klientów — dodaje Dariusz Rybczyński, menedżer ds. zarządzania produktami bankowości transakcyjnej i inwestycyjnej Raiffeisen Bank Polska.

Pod opieką

Jak wskazują specjaliści od bankowości (charakterystyczne, że proszą przy tym o anonimowość!), wiele banków mianem „doradcy” nazywa praktycznie wszystkich tych pracowników, którzy zajmują się obsługą klientów. Nas tu jednak oczywiście interesują ci doradcy, którzy na stałe przypisani są do konkretnych, „lepszych” klientów.

Takiego doradcę osobistego, dedykowanego czy „specjalnego” — nazewnictwo zależne jest od banku — dostaniemy w ramach bankowości prywatnej w ING Banku Śląskim, PKO Banku Polskim, Pekao, Raiffeisen Banku.

W BGŻ specjalne doradztwo zarezerwowane jest dla tych klientów, których średnie miesięczne wpływy na rachunek wynoszą co najmniej 6 tys. zł, lub którzy zgromadzili przynajmniej 100 tys. zł oszczędności. Mogą o tym zdecydować także kryteria niefinansowe — np. stanowisko prezesa, sędziego czy urząd posła.

Podobnie specjalne doradztwo wygląda w BOŚ. Z kolei Fortis Bank specjalizuje się w bankowości prywatnej, więc każdy klient ma albo indywidualnego opiekuna (warunkiem są wpływy na rachunek co najmniej 5 tys. zł, lub zaciągnięty kredyt hipoteczny), albo własnego doradcę (tu kryterium stanowi łączne saldo na produktach oszczędnościowo-inwestycyjnych o wartości od 100 tys. zł).

BPH wyznacza doradcę osobistego przy inwestycji dokonywanej za pośrednictwem banku wartej co najmniej 50 tys. zł lub przy wpływach na rachunek od 7,5 tys. zł miesięcznie. W Multibanku z usług dedykowanych doradców mogą korzystać klienci Klubu Aquarius, a z kolei Aquarius jest dla tych klientów, którzy ulokowali już w banku przynajmniej 100 tys. złotych, lub których miesięczne wpływy na rachunek wynoszą przynajmniej 5 tys. zł. W Citibanku Handlowym doradcę dedykowanego dostają klienci z kontem Citi Gold, czyli z kapitałem powyżej 200 tys. zł. l

Trzy różne doradztwa

W rzeczywistości doradztwo bankowe, finansowe i inwestycyjne to trzy różne funkcje.

n Doradca w banku ma za zadanie zapewnić obsługę klienta i zaprezentować wachlarz produktów dostępnych w jego banku — kredytowych, depozytowych, inwestycyjnych czy ubezpieczeniowych.

n Z kolei firmy doradztwa finansowego pomagają w wyborze najlepszych rozwiązań spośród wielu dostępnych na rynku, zostawiając jednak ostateczną decyzję inwestorowi.

n Doradztwo inwestycyjne jest domeną domów maklerskich i firm asset management — licencjonowany doradca inwestycyjny tak naprawdę nie tylko doradza, ale przede wszystkim zarządza środkami klienta w jego imieniu. Aby móc wykonywać ten zawód, trzeba zdać trzyetapowy egzamin w Komisji Nadzoru Finansowego i uzyskać licencję. Tytuł zawodowy „doradca inwestycyjny” podlega ochronie prawnej i w Polsce używa go tylko kilkaset osób.

Martyna Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu