Zarząd fachowców

Agnieszka Berger
07-07-2006, 00:00

Rada nadzorcza Polskich Sieci Elektroenergetycznych miała wczoraj powołać nowy zarząd. Czy zdążyła? Dziś się okaże…

Rada nadzorcza Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) przesłuchiwała wczoraj trzech kandydatów na nowych członków zarządu spółki. W planach miała decyzję w sprawie zmian w zarządzie. Obrady trwały przez cały dzień, ale rozmowy z kandydatami rozpoczęły się dopiero około godziny 16, bo jeden z przyszłych nowych menedżerów PSE musiał dotrzeć na spotkanie z radą aż z Londynu. Czy ostatecznie podjęto decyzje personalne? Nie wiadomo, bo do chwili zamknięcia tego wydania „PB” posiedzenie się nie zakończyło.

Spośród kandydatów do nowego zarządu PSE najwięcej wiadomo o Pawle Urbańskim. Jego zawodowe CV można znaleźć na stronie internetowej firmy doradczej Central Europe Trust (CET), w której pracował od 1993 r. Przed siedmioma laty stworzył w CET kierował grupą wyspecjalizowaną w doradztwie dla energetyki. Doradzał m.in. Ministerstwu Skarbu Państwa, PSE, Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu, Enerdze, Enionowi i Enei, a także inwestorom zagranicznym — Endesie i Electrabelowi. Paweł Urbański jest doktorem ekonomii (London University). Ukończył też Politechnikę Warszawską i studia MBA. Jeśli rada zaakceptuje jego kandydaturę, w PSE będzie odpowiadał za dwa istotne działy — strategię i obrót energią.

O drugim kandydacie na menedżera PSE, Andrzeju Dudku, dowiedzieliśmy się tylko, że do warszawskiej spółki ma trafić prosto z londyńskiego oddziału banku Morgan Stanley (MS). W Londynie uzyskaliśmy informację, że pracuje w dziale bankowości inwestycyjnej, jednak — ze względu na obowiązujące w MS standardy — odmówiono nam informacji, czym się tam zajmuje i jaką sprawuje funkcję. W zarządzie PSE ma być odpowiedzialny za finanse.

Trzeciemu z przesłuchiwanych przez radę kandydatów na członków zarządu, Henrykowi Baranowskiemu, było do PSE najbliżej, bo od ośmiu lat był prezesem PSE-Info, jednej ze spółek z grupy kapitałowej PSE. Na nowym stanowisku ma odpowiadać za IT, a przez jakiś czas — dopóki PSE nie odda państwu majątku przesyłowego — także za sieci.

Nie jest do końca jasne, czy trzej kandydaci do zarządu PSE mają zastąpić czterech obecnych wiceprezesów, czy też któryś z nich ma szansę pozostać w firmie. Jednak ze względu na przyszłe zadania następców, można się spodziewać, że posadę straci co najmniej trzech — Zygmunt Gzyra, który zajmuje się finansami, Jan Krzysztof Noworyta, odpowiedzialny za taryfy i obrót energią oraz Józef Sieniuć, który odpowiada za sieci. Wkrótce okaże się, czy stanowisko straci też Kazimierz Ferenc nadzorujący telekomunikacyjne aktywa PSE — Polkomtela i Exatela.

Dla rynku kandydatury rozpatrywane przez radę są miłą niespodzianką.

— Cieszę się z próby sięgnięcia po fachowców, w dodatku z międzynarodowym doświadczeniem. Paweł Urbański zna problematykę sektora i wydaje się właściwą osobą na właściwym miejscu. Andrzeja Dudka nie znam, ale zakładam, że Morgan Stanley zatrudnia fachowców — komentuje Dariusz Mioduski, partner w CMS Cameron McKenna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Zarząd fachowców