Zarząd LPP dorównał giełdowej czołówce

Magdalena Laskowska
opublikowano: 24-06-2008, 00:00

Najbardziej efektywny w odzieżówce jest zarząd LPP. Na 1 mln zł jego pensji przypada 79 mln zł zysku spółki. Najgorzej jest w Redanie.

Właciciel marek Reserved i Cropp Town zająłby ósme miejsce w rankingu efektywności zarządów największych spółek z indeksu WIG20

Najbardziej efektywny w odzieżówce jest zarząd LPP. Na 1 mln zł jego pensji przypada 79 mln zł zysku spółki. Najgorzej jest w Redanie.

Wiemy już, ile w ubiegłym roku zarobiły giełdowe spółki odzieżowe, a ile ich zarządy. Osiem firm wypłaciło swoim szefom łącznie 9 mln zł (w gotówce, nie uwzględniając wartości programów motywacyjnych i dodatkowych premii).

Inwestycja w pensje kierownictwa najbardziej opłacała się akcjonariuszom LPP: każdy milion wynagrodzenia zaowocował ponad 79 mln zł zysku firmy. Gdyby gdańska spółka znajdowała się w WIG20, zajęłaby w rankingu tak liczonej efektywności zarządu mocne ósme miejsce: między Polnordem a bankiem Pekao.

Zaraz za właścicielem sieci Reserved i Cropp Town uplasował się producent i dystrybutor męskich garniturów i koszul. Na każdy milion wynagrodzenia zarządu Vistuli & Wólczanki (V&W) przypada 43,3 mln zysku spółki.

Dużo dalej znalazła się łódzka grupa Monnari (13,3 mln zł) oraz krakowski Artman (9 mln zł).

Awangarda rankingu...

Czy efektywność idzie w parze z grubością portfeli prezesów? Powyżej miliona zarobiły zarządy czterech spółek. Najwięcej, bo blisko 1,7 mln zł, zainkasowali szefowie LPP. Warto dodać, że dostali też dodatkowe premie w postaci akcji.

— Prezes otrzymał 405, a wiceprezesi po 270 akcji — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.

Licząc po kursie z 31 grudnia 2007 r. (2668,5 zł), dało to im 2,5 mln zł.

Drugim najlepiej opłacanym zarządem w giełdowej branży w ubiegłym roku byli zarządzający krakowskim Artmanem, który ostatnio kupiła grupa LPP. Kierujący krakowską spółką zarobili 1,3 mln zł. Z kolei łódzka spółka Monnari wypłaciła zarządowi 1,2 mln zł.

Czwarte miejsce pod względem najwyższych zarobków zajął producent i dystrybutor męskich garniturów i koszul — Vistula & Wólczanka (V&W), której zarząd zainkasował 1,1 mln zł. Poza tym dodatkowo otrzymał 830 tys. zł z tytułu odszkodowania za rezygnację z programu opcyjnego w związku z fuzją obu spółek.

Jeśli wziąć pod uwagę wynagrodzenia wypłacone w gotówce, najlepiej opłaconym prezesem w ubiegłym roku był Rafał Bauer, zarządzający V&W. Na jego konto wpłynęło łącznie z tytułu pełnienia funkcji 650 tys. zł (plus 550 tys. premii).

Sporo, bo 480 tys. zł, zarobił także Marek Banasiak, prezes Monnari. 450 tys. zł zasiliło konto Marka Piechockiego, prezesa LPP. Jeśli jednak uwzględnić wartość akcji LPP, które otrzymał (wartości około 1 mln zł), to on stanąłby na najwyższym podium w rankingu najlepiej zarabiających w branży.

...i jego ariegarda

Najmniej efektywni i jednocześniej najsłabiej opłacani w ubiegłym roku byli zarządzający spółkami, które od wielu lat nie wykazują zysku. Chodzi o grupę Redan, rozwijającą sieci trzech marek: Troll, Top Secret i Textill Market, która ubiegły rok zakończyła 9,2 mln zł straty. Mało skutecznie działał także handlujący męską garderobą Próchnik, który miał 5,6 mln zł straty. Słabo spisał się również biłgorajski producent bielizny Mewa i w 2007 r. zanotował 4,4 mln zł straty.

Zarządy tych trzech spółek zarabiają najmniej ze wszystkich notowanych na parkiecie odzieżowych firm. Piotr Kulawiński, prezes spółki Redan, zarobił 303 tys. zł, zarządzający Mewą Józef Kiszka został wynagrodzony 288 tys. zł. Najmniejszą wypłatę, bo tylko 240 tys. zł, otrzymał Jacek Pudło z Próchnika.

— Nikogo to nie powinno dziwić, że najmniej efektywni menedżerowie zarabiają najmniej — komentuje Michał Potyra, analityk Unicredit CA IB.

To przeciętne rynkowe kwoty

Andrzej Maciejewski

szef polskiego biura SpencerStuart

Zasadnicze wynagrodzenia zarządów krajo- wych spółek odzieżo- wych notowanych na warszawskiej giełdzie to przeciętne rynkowe kwoty. Pensje nie odbiegają znacznie od zarobków europejskich. Stała pensja niemal w każdej branży stanowi często zaledwie połowę zarobków menedżerów. Większość spółek stawia raczej na ruchome elementy wynagrodzenia, zależne od efektywności spółki.

Najlepiej opłacani prezesi w mln zŁ

Rafał Bauer

V&W

0,65

Marek Banasiak

Monnari

0,48

Tomasz Sarapata

Bytom

0,40

Krzysztof Bajołek

Artman

0,34

Piotr Kulawiński

Redan

0,30

Józef Kiszka

Mewa

0,29

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu