Zarząd nadal nie podjął rozmów z protestującymi pracownikami K-Tel

Polska Agencja Prasowa SA
18-04-2006, 13:19

Nie rozpoczęły się w dalszym ciągu rozmowy zarządu K-Tel z protestującą od dwóch tygodni załogą bielskiego oddziału spółki. Rzecznik protestujących Edward Stalewski powiedział, że nikt z władz poznańskiej firmy nie przyjechał we wtorek i nie rozpoczął rozmów. Na środę pracownicy zapowiedzieli manifestację pod bielską siedzibą K-Tel.

Nie rozpoczęły się w dalszym ciągu rozmowy zarządu K-Tel z protestującą od dwóch tygodni załogą bielskiego oddziału spółki. Rzecznik protestujących Edward Stalewski powiedział, że nikt z władz poznańskiej firmy nie przyjechał we wtorek i nie rozpoczął rozmów. Na środę pracownicy zapowiedzieli manifestację pod bielską siedzibą K-Tel.

Stalewski powiedział, że oprócz protestujących wezmą w niej udział przedstawiciele innych zakładów z komisji zakładowych zrzeszonych w podbeskidzkiej i śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".

Protest rozpoczął się po zapowiedzi władz firmy, że w bielskim oddziale konieczne są zwolnienia i obniżenie płac pracownikom, który pozostaną. Przedstawiciele załogi mówili, że spółka zamierzała wypowiedzieć umowy około połowie pracowników. Dyrekcja twierdzi, że zwolnienia obejmą 15 do 20 proc. załogi.

W akcji bierze udział około 160 z 200 pracowników okręgu, którzy okupują pomieszczenia firmy. W minioną środę rozpoczęła się głodówka, do której przystąpiło 10 osób, a następnego dnia kolejne dwie. Pracownicy przyjmują tylko płyny.

Obecnie głoduje 11 osób. Rzecznik protestujących powiedział, że jeden z głodujących, który w poniedziałek poczuł się źle i trafił do szpitala, po badaniach dołączył ponownie do załogi okupującej siedzibę K-Tel. Nie wznowił głodówki.

Protestujący pracownicy K-Telu, który w styczniu zawarł z Telekomunikacją Polską (TP) trzyletnią umowę na utrzymanie sieci telekomunikacyjnych w rejonie bielskim, domagają się przede wszystkim gwarancji zatrudnienia na czas wyznaczony przez umowę z TP. Dyrekcja nie zgadza się na główny postulat.

W piątkowym komunikacie spółka zagwarantowała natomiast pracownikom, którzy pozostaną w K-Telu, wynagrodzenie zasadnicze nie niższe niż 1,7 tysiąca złotych oraz premię uznaniową. Obecnie zarobki wynoszą od 1,7 tys. zł do 2,4 tys. zł brutto. Pracownicy objęci zwolnieniami mieliby znaleźć pracę w firmie Śląsk-Tel, która współpracuje z K-Telem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zarząd nadal nie podjął rozmów z protestującymi pracownikami K-Tel