Czytasz dzięki

Zarzuty dla kolejnych podejrzanych ws. Gant Development

  • PAP
opublikowano: 09-06-2020, 10:33

Dwie kolejne osoby usłyszały zarzuty w prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu śledztwie dot. oszustwa na szkodę wierzycieli Gant Development oraz wyrządzenia tej spółce szkody majątkowej wielkich rozmiarów. Podejrzani to byli prezesi spółek związanych z Grupą Kapitałową Gant.

Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu prok. Katarzyna Bylicka poinformowała we wtorek PAP, że dwie kolejne osoby podejrzane w śledztwie dotyczącym oszustw w Gant Development usłyszały zarzuty wyrządzenia spółce Gant PM, działającej następnie pod firmą ZJ Nieruchomości, a następnie pod firmą PMM3, szkody majątkowej wielkich rozmiarów w łącznej wysokości nie mniejszej niż ponad 10 mln zł oraz ponad 8 mln zł. Według prokuratury podejrzani działali w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

Podejrzani mieli doprowadzić do przekazania pieniędzy pozyskanych m.in. z emisji akcji i obligacji Gant Development oraz emisji akcji Budopol - Wrocław na rachunki innych podmiotów.

Prok. Bylicka poinformowała również, że pod koniec maja 12 podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Gant Development uzupełniono zarzuty dotyczące wyrządzenia szkody spółce Gant PM w wysokości od przeszło 7 mln zł do przeszło 283 mln zł.

Do tej pory w śledztwie zarzuty usłyszało 27 osób - dodała prok. Bylicka.

Pierwsze zatrzymania w śledztwie dotyczącym oszustwa na szkodę wierzycieli oraz wyrządzenia szkody majątkowej wielkich rozmiarów spółce Gant Development miały miejsce na początku października 2018 r. Wówczas zatrzymano b. prezesów Gant Development Karola K. i Dariusza M. oraz b. dyrektor w tej spółce Danutę K. i Luizę B., która była z nią powiązana kapitałowo.

Przedstawiono im zarzuty popełnienia przestępstw polegających na udziale w zorganizowanej grupie przestępczej, wyrządzeniu Gant Development szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, oszustwie w zakresie mienia wielkiej wartości na szkodę wierzycieli, w tym obligatariuszy Gant Development. Oszustwo miało polegać na wprowadzeniu wierzycieli, obligatariuszy i innych uczestników obrotu gospodarczego w błąd, co do wartości aktywów spółki i przestawianiu nieprawdziwych danych w sprawozdaniach finansowych Grupy Kapitałowej Gant Development.

Podejrzani usłyszeli też zarzuty prania brudnych pieniędzy. Członkowie grupy podejrzani są o wyprowadzenie z Grupy Kapitałowej Gant Development blisko 650 mln zł.

We wrześniu 2018 r. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu poinformowała, że został powołany specjalny zespół do prowadzenia śledztwa dot. spółki Gant Development. Chodzi o wyrządzenie tej spółce wielomilionowych szkód. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu od maja 2016 r. Obejmuje wiele postępowań prowadzonych wcześniej w prokuraturze okręgowej i prokuraturach rejonowych.

Informowano wówczas, że prokuratura ma do zbadania i analizy 800 rachunków i kilka tysięcy danych. "Badane są w tym śledztwie przypadki 130 podmiotów gospodarczych i osób fizycznych" - przekazano.

W lipcu 2014 r. syndyk spółki Gant Development złożył do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa działania na szkodę spółki i jej wierzycieli.

Wówczas też wrocławski sąd postanowił zmienić postępowanie upadłościowe Gant z układowego na likwidację i jednocześnie je umorzył. Zdaniem sądu nie było szans na zaspokojenie wierzycieli z majątku spółki Gant Development. Jej majątek nie wystarczał nawet na zaspokojenie kosztów postępowania, szacowanych na co najmniej 2,5 mln zł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane