Zasady corporate governance są dla spółek szansą wyjścia z zaścianka w stronę rynkowego oświecenia

(Paweł Kubisiak)
13-05-2005, 11:41

Pierwszy panel dyskusyjny konferencji „Rynki kapitałowe jutra. Europa, USA… świat” poświęcony został zasadom ładu korporacyjnego (Corporate Governance) – czy rzeczywiście są one gwarancją bezpiecznego obrotu giełdowego?

Pierwszy panel dyskusyjny konferencji „Rynki kapitałowe jutra. Europa, USA… świat” poświęcony został zasadom ładu korporacyjnego (Corporate Governance) – czy rzeczywiście są one gwarancją bezpiecznego obrotu giełdowego?

Jarosław Kozłowski, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, przemawiający jako pierwszy postawił publiczne pytanie jaki cel chce się osiągnąć wprowadzając te zasady?

- Corporate Governance sytuuje się w obszarze prawa miękkiego. Uważam, że dobrze by było aby te reguły stały się przepisami powszechnie obowiązującymi, zaś najważniejsze zapisy powinny stać się prawem twardym w postaci odpowiednich regulacji. Uważam, że spółki skarbu państwa powinny być traktowane ostrzej, głównie twardym prawem. Jeśli decydujemy się na miękkie prawo to musimy się liczyć z tym, że będą na rynku podmioty, które nie będą ich respektowały. Inna sprawa, że musi też się pojawić efektywność rynku w kwestii wymuszania prawidłowego zachowania spółek. Łamiący zasady musi się liczyć z tym, że odwrócą się od niego inwestorzy finansowi. To może być bardzo silnym bodźcem dla spółek by stosowały zasady ładu korporacyjnego – uważa Jarosław Kozłowski.

Do tej pory 239 podmiotów złożyło oświadczenia woli przestrzegania zasad. Z tego 98 firm zadeklarowało, że będzie przestrzegało wszystkich. 9 podmiotów nie będzie przestrzegało zasad, a 154 podmioty zadeklarowało, że będą ujawniały osobiste powiązania członków RN z największymi inwestorami. - Na razie tylko 2 towarzystwa funduszy inwestycyjnych zadeklarowało przestrzeganie zasad corporate governance, ale prace nad tym trwają w kilku innych. Zainteresowanie zasadami ładu korporacyjnego znacznie bowiem wzrosło wśród towarzystw inwestycyjnych i emerytalnych po aferze tzw. grupy trzymającej giełdę – zaznaczył przewodniczący KPWiG.

Jacek Socha, minister skarbu państwa i były długoletni przewodniczący KPWiG przyznał, że spółki skarbu państwa mają specyficznego właściciela, ale jednocześnie nie był tak jednoznaczny w sposobie traktowania spółek „państwowych” tylko i wyłącznie prawem twardym, stricte kodeksowym. Minister powiedział, że powstało w MSP około dwudziestu instrukcji w jaki sposób powinien przebiegać nadzór nad spółkami z udziałem skarbu państwa. Jacek Socha poruszył też palącą kwestię wprowadzenia do spółek niezależnych członków rady nadzorczej, o czym mówi zasada nr 20 polskiego zbioru dobrych praktyk.

- Wprowadzenie ładu korporacyjnego w Polsce jest odpowiedzią na przemiany rynkowe wymuszone przez kapitalizm. Dyskusja o niezależnych członkach rady nadzorczej pokazuje, że dostarczyciele kapitału mają ogromny wpływ na transformację rynków kapitałowych. Odpowiedzią na to jest m.in. ład korporacyjny, który ma poukładać relacje między różnymi inwestorami mniejszościowymi a większościowymi. W Niemczech prowadzona jest debata czy właściwą funkcję pełnią krótkoterminowi inwestorzy o nastawieniu spekulacyjnym i czy w ogóle pożądana jest ich obecność w spółkach. Chodzi bowiem o dłuższe zabezpieczenie dopływu kapitału.

Igor Chalupec, prezes PKN Orlen był w szczególnej roli – był bowiem jednym z ojców-założycieli polskiego zbioru zasad dobrych praktyk, a jednoczesnie przed pół rokiem objął stery największej polskiej firmy, która ówczesnie miała bardzo niechętny stosunek do kwestii zasad corporate governance. - Przed moim przyjściem PKN nie przestrzegał i nie chciał przyjąć zasad ładu korporacyjnego. Firma kojarzyła się z aferami i działaniami sejmowej komisji śledczej. Dla mnie spotkanie z PKN Orlen było prawdziwym wstrząsem. Uważam, że taka spółka jak PKN Orlen powinna być nie tylko liderem gospodarczym, ale i etyki działania. Wyniki badań McKinsey’a pokazują, że większość inwestorów taka samą wagę przykłada do kwestii przestrzegania zasad dobrych praktyk jak do wyników finansowych firmy. Ostatnia zwyżka notowań Orlenu nie była oczywiście spowodowana głównie wprowadzeniem przez nas zasad, ale – jak podkreślają inwestorzy - zaufanie zdecydowanie do spółki wzrosło. Oczywiście jeden gest nic nie daje, czeka nas długa mozolna droga w poprawie wizerunku. Codziennie musimy rynkowi udowadniać, że się zmieniamy na lepsze. Po pierwsze, 21 stycznia rada nadzorcza oficjalnie potwierdziła przyjęcie wszystkich zasad. W czerwcu WZA ma zatwierdzić decyzję rady. Po drugie, przystąpiliśmy do ruchu walki z korupcją. Po trzecie, przeprowadzamy rewitalizację kodeksu etycznego w firmie, który do tej pory był pustym hasłem. Teraz wprowadzamy go do regulaminy wewnętrznego firmy. Po czwarte, polityka kadrowa i zasady wynagradzania. Reguła 39. mówi o tym że zarobki członków władz powinny być jawne. To dobra zasada, ale wymaga uzupełnienia o zasadę premiowania kadry kierowniczej, tak aby inwestorzy wiedzieli, że to co motywuje zarząd jest zbieżne z ich własnymi celami.

Prof. Grzegorz Domański zauważył, że tzw. prawo miękkie powoli twardnieje, i to w skali międzynarodowej. W Polsce jest z tym zdecydowanie gorzej. - Wiele spółek deklaruje przestrzeganie zasady niezależności członków rad nadzorczych, ale próżno szukać tych zapisów w statucie czy regulaminie rady nadzorczej. To nieporozumienie. Te zapisy musza znaleźć się w dokumentach korporacyjnych spółki. Trzeba te zmiany wdrożyć przed 30 czerwca – przypomniał prof. Grzegorz Domański. W zależności od kwestii podejścia spółek do zasady nr 20, prof. Domański dokonał podziału spółek na dwie grupy: „oświecone” i „zaściankowe”. – Tak naprawdę spółki zaściankowe są to de facto spółki z ograniczoną odpowiedzialnością udające tylko spółki akcyjne i na dodatek publiczne. Wyciągają rękę po teoretycznie nieograniczone zasoby gotówkowe rynku kapitałowego, ale jak się je zapyta „a co z ochroną akcjonariuszy mniejszościowych poprzez m.in. niezależnych członków rad nadzorczych?” to odpowiedzią jest milczenie. Tak się długo nie da grać – napomniał prof. Domański. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zasady corporate governance są dla spółek szansą wyjścia z zaścianka w stronę rynkowego oświecenia