Zaskoczenie: Solidarność gotuje się do protestu. Ogólnopolskiego

AdS
opublikowano: 29-06-2007, 00:00

FAKTY

Władze krajowe dość spokojnej w ostatnich miesiącach Solidarności jasno wyraziły rozczarowanie polityką rządu i powołały Krajowy Sztab Protestacyjny. To pierwsze poważne ostrzeżenie dla rządu. Dość znamienne, bo pani „S” stała dotąd murem za obecną ekipą u władzy. I przewodniczący „S” Janusz Śniadek wciąż podkreśla zbieżność ideową związku i rządu, przyznaje jednak, że „Solidarne państwo”, na które związkowcy tak liczyli, wciąż pozostaje w sferze marzeń.

PRZYCZYNY

Decyzję o pogrożeniu rządowi palcem wymusiły związkowe doły. W czasie narastających żądań płacowych komisje zakładowe dopingowali członkowie „S”: inne związki walczą o podwyżki, a wy co? Dotychczas życzliwe rządzącym władze miały do wyboru: albo ryzykować utratę poparcia w zakładach i nie atakować rządu, albo stanąć na czele rodzącego się protestu — by utrzymać nad nim kontrolę.

SKUTKI

Nie będzie powtórki Sierpnia sprzed 27 lat, a Solidarność nie chce obalać władzy. Ale fakt, że i ta centrala związkowa stanęła do płacowej i socjalnej licytacji z innymi związkami, może być dla koalicyjnego gabinetu kłopotliwy. Bo przy licytacji stawka zawsze idzie w górę, a temu rządowi będzie szczególnie niezręcznie odpowiedzieć „nie” na solidarnościowe postulaty. To może oznaczać kolejny problem dla ministra finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AdS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Zaskoczenie: Solidarność gotuje się do protestu. Ogólnopolskiego