Zastanawiające umocnienie amerykańskiej waluty

(Paweł Kubisiak)
18-07-2006, 09:27

Wydarzeniem minionego dnia było znaczne, bo prawie jednoprocentowe, umocnienie amerykańskiej waluty. Dolar zyskiwał na wszystkich rynkach, a jako główne źródło jego siły wskazywano przybierający na sile konflikt na Bliskim Wschodzie.

Wydarzeniem minionego dnia było znaczne, bo prawie jednoprocentowe, umocnienie amerykańskiej waluty. Dolar zyskiwał na wszystkich rynkach, a jako główne źródło jego siły wskazywano przybierający na sile konflikt na Bliskim Wschodzie.

Takie zachowanie amerykańskiej waluty jest o tyle zastanawiające, że dotychczas wszelkie wydarzenia, które potencjalnie mogły wpłynąć na znaczne wzrosty ceny ropy uderzały w amerykańską walutę i powodowały odwrót inwestorów do szwajcarskiego franka lub euro.

Najprostszym wytłumaczeniem tej „anomalii” mogą być chyba nadzieje inwestorów, że rosnące ceny ropy powstrzymają FED od zakończenia podwyżek stóp procentowych, a tym samym uczynią i tak już atrakcyjne amerykańskie papiery dłużne jeszcze bardziej zyskownymi.

Dzisiejsze dane o cenach producentów także mogą rzucić więcej światła na przyszłość polityki monetarnej w USA. Wzrost indeksu PPI o więcej niż oczekiwane 0,30% m/m z pewnością będzie kolejnym czynnikiem umacniającym dolara. Dane słabsze od oczekiwań raczej nie wpłyną znacząco na jego kurs, bo wydaje się, że rynek chwilowo ignoruje wszystkie negatywne dla amerykańskiej waluty informacje.

Tak było między innymi wczoraj, kiedy lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej w strefie euro i potwierdzenie utrzymującej się tam inflacji na poziomie 2,5% zostały przez inwestorów zupełnie zignorowane. Po wczorajszym znacznym umocnieniu, dzisiaj oczekiwać by można chwilowego uspokojenia na rynkach z możliwą nieznaczną korektą wczorajszego ruchu.

Umacniająca się na rynkach światowych amerykańska waluta przyniosła znaczne wzrosty kursu dolara względem złotego. Na koniec dnia był on o 1% wyższy w stosunku do piątkowego zamknięcia i sięgał poziomu 3,2195. W miarę stabilny pozostawał natomiast kurs eurozłotego, który kontynuował wahania w dotychczasowym przedziale. Najwiecej, bo 4,0460, płacono za euro około południa. Na zakończenie dnia euro kosztowalo 4,0340. Opublikowane dane o rynku pracy nie wpłynęły istotnie na notowania tej pary walut.

Jacek Wiśniewski

Główny Ekonomista Raiffeisen Banku

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Zastanawiające umocnienie amerykańskiej waluty