Zatra żąda pieniędzy od Optimusa

KL
27-11-2007, 00:00

Do firmy wpłynął pierwszy nakaz zapłaty. Może być ich więcej, bo szef Zatry twierdzi, że spółka winna jest mu nawet 8 mln zł.

Do firmy wpłynął pierwszy nakaz zapłaty. Może być ich więcej, bo szef Zatry twierdzi, że spółka winna jest mu nawet 8 mln zł.

Optimus, który w zeszłym tygodniu rozwiązał umowę o współpracy z Zatrą, otrzymał z sądu pierwszy nakaz zapłaty dla skierniewickiej spółki. Opiewa on na kwotę prawie 200 tys. zł wraz z odsetkami plus koszty procesu. Optimus może wnieść sprzeciw.

Może to być dopiero początek serii takich nakazów, bo właściciel i prezes Zatry Michał Dębski zapowiadał, że w sumie Optimus jest winien jego firmie prawie milion złotych tylko za niezapłacone faktury. Giełdowa spółka już zapowiada, że będzie się bronić w sądzie.

Skierniewicka firma produkowała dla niej komputery. Teraz, po rozwiązaniu umowy, Optimus chce, by Zatra zapłaciła karę umowną 1 mln zł. To nic w porównaniu z sumą, której może zażądać Michał Dębski. Oprócz zwrotu kwot za niezapłacone faktury, chce 1 mln zł za dostosowanie pomieszczeń do produkcji dla Optimusa, 2,5 mln zł za rozwiązanie umowy oraz zwrotu 3,9 mln zł za wykreślone z KRS akcje Optimusa.

— Próbowałem rozwiązać tę sprawę polubownie — mówi Michał Dębski.

Jak mówi, nie udało się, więc złożył wniosek o upadłość Optimusa. Czeka na rozprawę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zatra żąda pieniędzy od Optimusa