Zawężenie konfiguracji składu zarządu spółki partnerskiej

Zofia Gałązka, radca prawny, partner, Grupa Prawna Togatus
opublikowano: 28-04-2019, 22:00

Od 1 marca przynajmniej jeden partner musi być członkiem zarządu spółki partnerskiej.

W ubiegłym miesiącu wszedł w życie zmieniony paragraf 3 artykułu 97 Kodeksu spółek handlowych. Nowelizacja ta dotyczy obligatoryjnego składu zarządu spółki partnerskiej.

Do tej pory do zarządu spółki mogli wchodzić zarówno partnerzy spółki, jak i osoby trzecie powołane przez wspólników do tego organu. Wraz z wejściem w życie artykułu 18 ustawyo zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym, czyli tzw. Pakietu MŚP, został zmieniony paragraf 3 art. 97 k.s.h., który zawęża możliwe konfiguracje składu osobowego zarządu. Tą zmianą bowiem wprowadzono obowiązek powołania do wyżej wymienionego organu przynajmniej jednego partnera.

Zdawać by się mogło, że zmiana ta jest konsekwencją funkcjonującego w kodeksie spółek handlowych przepisu art. 38 mówiącego o tym, że nie można powierzyć prowadzenia spraw spółki osobom trzecim z wyłączeniem wspólników. Jednakże, zgodnie z przeważającym w doktrynie poglądami, nie było przeszkód do powierzania funkcji członków zarządu wyłącznie osobom trzecim. Wspólnicy spółek partnerskich mieli zapewnione ustawowo dostateczne narzędzia, za pomocąktórych swobodnie mogli prowadzić sprawy spółki nawet wtedy, gdy w zarządzie nie zasiadał żaden z nich. Brak uczestnictwa któregokolwiek z partnerów w tym organie nie powodował bowiem utraty kontroli nad spółką. Zgodnie np. z art. 207 k.s.h., który należy rozpatrywać w związku z art. 97 paragraf 2 k.s.h., dochodzimy do wniosku, że powołany w spółce partnerskiej zarząd podlega ograniczeniom wynikającym z uchwał partnerów, co pozwala wspólnikom w dalszym ciągu sprawnie kierować sprawami spółki.

Obecnie wprowadzona zmiana k.s.h. nie wnosi nowych zabezpieczeń dla wspólników, a może generować problematyczne sytuacje związane z istniejącymi w obrocie zarządami spółek partnerskich, powołanymi wyłącznie z udziałem osób trzecich, czyli bez żadnego partnera w składzie. Tak obsadzone zarządy zostały powołane z jednej strony skutecznie, bowiem prawo nie zabrania wybierania członków organu spośród osób trzecich, a z drugiej strony — w sposób sprzeczny z prawem, bowiem brak w zarządzie osoby, która jest jednocześnie partnerem, powoduje niekompletność zarządu. Taki zarząd nie może prawidłowo wykonać swoich funkcji i staje się organem niezdolnym do działania w rozumieniu art. 24 ustęp 1a ustawy o KRS.

Rozwiązaniem zaistniałej sytuacji powinno być usunięcie braków w składzie organu — zgodnie z komentowanym przepisem.

Konsekwencją niedostosowania składu zarządu spółki do znowelizowanego prawa może być konieczność wdrożenia przez Sąd Rejestrowy procedury związanej z uzupełnieniem zaistniałego braku w składzie organu lub z koniecznością powołania kuratora dla spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zofia Gałązka, radca prawny, partner, Grupa Prawna Togatus

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu