Zawieranie umowy w sporze z członkiem zarządu

opublikowano: 19-02-2019, 22:00

MARTA ORLIKOWSKA, adwokat, Grupa Prawna Togatus

30 stycznia Sąd Najwyższy podjął uchwałę, z której wynika, że przy zawieraniu umowy w sporze z członkiem zarządu spółki z o.o., spółkę tę może reprezentować — na podstawie uchwały zgromadzenia wspólników — pełnomocnik umocowany rodzajowo albo do określonej umowy lub określonego sporu (sygn. akt III CZP 71/18). Uchwała dotyczy art. 210 § 1 ksh, zgodnie z którym „w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników”.

Źródłem podjęcia uchwały był następujący stan faktyczny. Wspólnicy spółki z o.o. pod firmąN. zwrócili się do notariusza o sporządzenie protokołu nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników tej spółki. Przedmiotem zgromadzenia miały być trzy uchwały. Pierwsza — w sprawie ustanowienia pełnomocnika do reprezentowania spółki w umowach między nią a prezesem zarządu, w tym w umowach o zmianie spółki komandytowej, w której spółka N. jest komplementariuszem, a prezes spółki N. jest komandytariuszem (do dokonywania wszelkich czynności faktycznych i prawnych na czas nieokreślony). Druga uchwała dotyczyła powołania pełnomocnika do reprezentowania spółki jako komplementariusza spółki komandytowej podczas zgromadzeń wspólników, natomiast trzecia — powołania pełnomocnika spółki do zawierania przyszłych umów, gdy po jednej stronie będzie spółka komandytowa a po drugiej — komandytariusz, który jest tą samą osobą.

Notariusz odmówił dokonania czynności. Wskazywał, że w jego ocenie pełnomocnik może być powołany do zawarcia konkretnej umowy w przyszłości między członkiem zarządu a spółką z o.o. oraz w sporze z tymi podmiotami, nie ma zaś podstaw do udzielenia takiego pełnomocnictwa w sposób blankietowy. Wątpliwości notariusza budziła także możliwość udzielenia takiego pełnomocnictwa na czas nieokreślony. Zgromadzenie wspólników w spółce z o.o. powinno bowiem wiedzieć o każdej czynności między członkiem zarządu a spółką, aby interesy spółki były należycie chronione i by nadzór nad członkami zarządu był rzeczywisty, a nie pozorny.

Wspólnicy spółki złożyli zażalenie na odmowę dokonania czynności przez notariusza. Sprawa trafiła do rozstrzygnięcia przez sąd.Ten, rozpoznając sprawę, podjął wątpliwości i postanowił zadać pytanie Sądowi Najwyższemu. Po rozpoznaniu przedstawionego zagadnienia Sąd Najwyższy podjął następującą uchwałę: „1. Przy zawieraniu umowy w sporze z członkiem zarządu spółki z o.o., spółkę tę może reprezentować — na podstawie uchwały zgromadzenia wspólników — pełnomocnik umocowany rodzajowo albo do określonej umowy lub określonego sporu (art. 210 § 1 k.s.h.). 2. Jeżeli jednak w spółce komandytowej komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, jej pełnomocnikiem na podstawie art. 210 § 1 k.s.h. nie może być osoba będąca jednocześnie komandytariuszem w tej spółce komandytowej i członkiem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością — komplementariusza. Takie powiązanie sprzeciwia się naturze spółki komandytowej”. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu