Zawierucha na rynkach omija Projprzem

GRA
opublikowano: 03-11-2008, 00:00

Przemysłowo- -budowlana spółka nie odczuwa kryzysu. Cieszy się ze słabszego złotego i tańszej stali.

Przemysłowo- -budowlana spółka nie odczuwa kryzysu. Cieszy się ze słabszego złotego i tańszej stali.

W piątek bydgoski Projprzem miał się czym chwalić. Wyniki za III kw. okazały się zdecydowanie lepsze od zeszłorocznych. Przychody poprawiły się z 38,9 mln zł do 48,5 mln zł. Szybciej rosły zyski. Na poziomie operacyjnym zwiększyły się z 3,4mln zł do 5,3 mln zł, a na poziomie netto — z 2,7 mln zł do 5 mln zł.

— W minionym kwartale zanotowaliśmy wzrost we wszystkich czterech segmentach działalności, czyli w budownictwie przemysłowym, konstrukcjach stalowych, deweloperce i technice przeładunkowej. Głównym motorem zysków był pierwszy segment — mówi Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.

Najsłabiej poradził sobie segment deweloperski.

— Ze względu na trudną sytuację na rynku deweloperskim ograniczyliśmy prognozy dla udziału tego segmentu w sprzedaży. Szacujemy, że wyniesie 10 proc., a nie 20 proc., jak wcześniej oczekiwaliśmy — wyjaśnia Henryk Chyliński.

Prezes nie widzi jednak żadnych symptomów spowolnienia gospodarczego za granicą.

— Eksport, który stanowi 40 proc. przychodów, wychodzi nam bardzo dobrze. Mamy wręcz do czynienia ze wzrostem zamówień. Dodatkowo sprzyja nam słabnący złoty i taniejąca stal. Dlatego jestem optymistą, jeśli chodzi o nadchodzące kwartały — podkreśla Henryk Chyliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy