Zawody, w których najłatwiej będzie znaleźć pracę w 2018 roku

Materiał partnera
aktualizacja: 31-01-2018, 10:55

Tendencje na rynku pracy potrafią zmieniać się nawet na przestrzeni kilku lat. Współcześnie rośnie liczba tzw. zawodów nadwyżkowych, czyli takich, których przedstawiciele mają trudności ze znalezieniem pracy. Analogicznie jednak, pojawia się też grupa zawodów deficytowych. Kto więc ma największe szanse na zatrudnienie?

„Barometr zawodów” jest badaniem współfinansowanym przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Realizowany na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma za zadanie dostarczyć szeregu informacji o zapotrzebowaniu na zawody i kwalifikacje na kolejny rok. Taka prognoza umożliwia lepsze dopasowanie narzędzi wspierania lokalnej polityki rynku pracy, np. stwarzania i wdrażania programów aktywizacji zawodowej. Wyniki badania wspierają politykę szkoleniową i doradztwo zawodowe.

W dzisiejszych czasach zastój w rozwoju własnej ścieżki zawodowej może być nierozsądny, ale pewne narzędzia mogą pomóc w podjęciu decyzji o przebranżowieniu albo podniesieniu kwalifikacji zawodowych. To z kolei może zaowocować wyższą płacą lub odczuciem spełnienia zawodowego. Zanim jednak zaczniemy myśleć o zmianach, sprawdźmy, na które profesje wyraźnie widać zapotrzebowanie.

Jakich specjalistów będą poszukiwać pracodawcy? 

Barometr zawodów wskazuje głównie na pracowników fizycznych, m.in. budowlańców, kierowców i kurierów. Popyt na nich jest odnotowywany w niemal każdym regionie Polski. Wysokie zapotrzebowanie pojawia się również w obszarze sekcji gastronomicznej: cukiernicy, kucharze i pomocnicy kuchenni to zawody, w których nie powinny występować komplikacje w znalezieniu zatrudnienia. Poszukuje się także wielu elektryków, krawców, kosmetyczki, sprzedawców i kasjerów – głównie za sprawą nieustannego rozrastania się branży usług w Polsce, co stanowi odpowiedź na potrzeby konsumentów. Niewątpliwie brakuje także osób parających się opieką nad starszymi i niepełnosprawnymi oraz ratowników medycznych. Ponadto niesłabnące zapotrzebowanie na informatyków i programistów raczej nie powinno nikogo dziwić. Branża IT stoi otworem dla wykwalifikowanych specjalistów. Miejsc pracy nie zabraknie również dla lekarzy, inżynierów budownictwa czy fizjoterapeutów. Zapotrzebowanie może się jednak różnić, w zależności od danego regionu kraju.

Nietrudno zauważyć, że przeważnie brakuje do pracy osób wykonujących bardzo konkretną profesję. Najbardziej pożądane są kształcenie praktyczne i doświadczenie zawodowe. Takie zajęcia kojarzone są jednak z zarobkami nieproporcjonalnie małymi, w porównaniu z włożoną pracą. Większość z wymienionych zawodów jest znacznie korzystniej opłacana poza granicami kraju, co skłania do emigracji zarobkowej, np. do Niemiec czy Wielkiej Brytanii. Deficyt może jednak zmienić ten stan rzeczy – dzięki takiej sytuacji płace mogą wzrosnąć. Współcześnie większość młodych osób, wkraczających na rynek pracy, decyduje się na zawody związane z pracą umysłową. Największe problemy z zatrudnieniem mogą napotkać m.in. nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących, filozofowie, historycy, politolodzy i kulturoznawcy. Co roku pojawiają się kolejni doktoranci, którzy planują zostać wykładowcami. W tym sektorze niestety nie ma aż tak dużej rotacji w kadrach, a co więcej – spada frekwencja i zainteresowanie studentów tymi dziedzinami.

Coraz lepiej na rynku pracy

Zawody zrównoważone to takie, gdzie liczba ofert pracy jest zbliżona do liczby osób zainteresowanych zatrudnieniem. Grupa tych zawodów jest zdecydowanie najliczniejsza. Świadczy to o dobrej sytuacji na polskim rynku pracy. W grudniu 2017 stopa bezrobocia wynosiła ok. 6,6 %, czyli o 1,6% mniej niż w 2016 roku. To niemały procent w skali roku. Szacuje się, że bezrobocie będzie jeszcze się zmniejszać, choć nie tak drastycznie jak do tej pory – mówią specjaliści z serwisu Aplikuj.pl. Nie mniej jednak warto obserwować zmiany zachodzące na rodzimym rynku pracy i starać się do nich dostosowywać. Dobrym rozwiązaniem będzie regularne przeglądanie ofert pracy. Najlepiej korzystać z portali, na których znajdziemy oprócz ogłoszeń również wskazówki dla potencjalnych kandydatów poszukujących pracy – mogą pomóc w odpowiednim wyborze kierunku kształcenia, doborze kursów podnoszących kwalifikacje, albo podjęciu decyzji o zmianie pracodawcy.

Jedno jest pewne – 2018 rok będzie rokiem pracownika. Można więc prognozować, że wystąpią takie zjawiska jak zwiększenie mobilności zawodowej, większa rotacja pracowników, a także zwyżka płac w wielu branżach. Pracodawcy zaczną konkurować o najbardziej wartościowych kandydatów, a ci mogą przechylić szalę korzyści na swoją stronę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zawody, w których najłatwiej będzie znaleźć pracę w 2018 roku