Zbankrutował największy regionalny przewoźnik lotniczy na Alasce

Ravn Air Group, której samoloty dolatywały do odległych zakątków Alaski, wystąpiła o ochronę przed roszczeniami wierzycieli kiedy zabrakło jej gotówki na kontynuację działalności i wypłaty dla pracowników.

Przychody z przewozów pasażerów trzech linii wchodzących w skład grupy spadły o 90 proc. po tym jak gubernator Alaski ogłosił w marcu pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem w tym amerykańskim stanie. We wniosku złożonym w sądzie, dyrektor finansowy John Mannion wyjaśnia, że do końca marca spółka nie miała już wystarczającej gotówki, aby wypłacić wynagrodzenia. Próby uzyskania dodatkowych pieniędzy od wierzycieli grupy zakończyły się fiaskiem. 5 kwietnia Ravn Air Group była zmuszona zwolnić większość pracowników.

Zbankrutował największy regionalny przewoźnik lotniczy na Alasce

opublikowano: 07-04-2020, 06:31

Ravn Air Group, której samoloty dolatywały do odległych zakątków Alaski, wystąpiła o ochronę przed roszczeniami wierzycieli kiedy zabrakło jej gotówki na kontynuację działalności i wypłaty dla pracowników.

Przychody z przewozów pasażerów trzech linii wchodzących w skład grupy spadły o 90 proc. po tym jak gubernator Alaski ogłosił w marcu pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem w tym amerykańskim stanie. We wniosku złożonym w sądzie, dyrektor finansowy John Mannion wyjaśnia, że do końca marca spółka nie miała już wystarczającej gotówki, aby wypłacić wynagrodzenia. Próby uzyskania dodatkowych pieniędzy od wierzycieli grupy zakończyły się fiaskiem. 5 kwietnia Ravn Air Group była zmuszona zwolnić większość pracowników.

Spółka zatrudniała ponad 1,3 tys. osób i przewoziła ponad 740 tys. pasażerów rocznie. Ma 72 samoloty, które wykonywały dziennie nawet 400 lotów. Flota małych maszyn Ravn Air Group przewoziła ludzi, pocztę i towary do ponad 110, często bardzo odległych lokalizacji na Alasce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane