Zbigniew Jakubas w Ruchu i Rafamecie

Katarzyna Latek
opublikowano: 23-07-2008, 00:00

Zbigniew Jakubas ujawnił się wczoraj jako akcjonariusz Ruchu i Rafametu. W jednej ze spółek przez Mennicę, w drugiej — przez Multico.

Państwowe spółki mają nowego udziałowca

Zbigniew Jakubas ujawnił się wczoraj jako akcjonariusz Ruchu i Rafametu. W jednej ze spółek przez Mennicę, w drugiej — przez Multico.

Znany inwestor giełdowy od dawna nie kryje zainteresowania Ruchem. Już w ubiegłym roku zapowiedział, że nie wyklucza ogłoszenia wezwania na akcje dystrybutora prasy. Chciał odkupić akcje od skarbu państwa, który dysponuje pakietem 62,6 proc. Ruchu. Chciałby mieć większy wpływ na Ruch i nie podoba mu się, że spółka wciąż cierpi na przerost zatrudnienia, a jej sieć sprzedaży się kurczy.

Wczoraj okazało się, że choć wezwania na razie nie ogłosił, ma już pośrednio pakiet akcji. Mennica, w której Zbigniew Jakubas z Multico i Multico Press ma ponad 42 proc. akcji, poinformowała, że 15 lipca kupiła ponad 230 tys. walorów Ruchu. Dzięki temu ma 5,4 proc. kapitału i głosów na WZA. Nie wiadomo, czy to wstęp do dalszych zakupów i od kogo. Skarb państwa nie podaje ceny, za jaką byłby skłonny sprzedać swój pakiet, ale zapowiada, że nie przystanie na każde warunki. Nieoficjalnie mówi się o ponad 20 zł. Wczoraj akcje Ruchu kosztowały na zamknięciu 13,27 zł.

Z kolei Grupa Multico przyznała się wczoraj do posiadania 5,03 proc. akcji raciborskiego producenta obrabiarek. To kolejny inwestor, który przyznaje się do dużego pakietu w Rafamecie. Jesienią o wejściu do spółki powiadomili bracia Jędrzejewscy, kontrolujący giełdowy Kopex.

Rafamet, będący jednym z niewielu światowych producentów bardzo dużych obrabiarek o dobrze rozpoznawalnej marce, może być atrakcyjnym kąskiem zarówno dla Multico, które jest głównym akcjonariuszem Polnej, wyspecjalizowanej w automatyce przemysłowej, jak i Kopeksu zajmującego się m.in. produkcją maszyn górniczych. Leszek Jędrzejewski, przewodniczący rady nadzorczej Kopeksu, nie ukrywa, że byłby zainteresowany przejęciem Rafametu.

Rzecz w tym, że nie ma decyzji z drugiej strony. Prawie 47 proc. kapitału Rafametu należy do Agencji Rozwoju Przemysłu, która przed kilkoma laty ratowała firmę przed upadłością. ARP już dawno zapowiadała, że opuści uzdrowioną firmę. Tyle że nastroje na giełdzie się popsuły i akcje Rafametu, za które na CeTO płacono nawet blisko 80 zł, są obecnie warte nieco ponad 12 zł.

— W ogóle nie zajmujemy się tą sprawą, ponieważ sytuacja na giełdzie jest niekorzystna. Nie szukamy inwestorów. Nikt też nie zgłosił się do nas oficjalnie z taką propozycją — mówi Roma Sażyńska, rzecznik ARP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu