Zbłąkane kule

Elżbieta Sawicka
01-06-2007, 00:00

Niewielka, cienka książeczka. W porównaniu z „Opowieściami starego Kairu” drobiazg, ale sugestywny. Mahfuz, zmarły w zeszłym roku egipski noblista, opowiada historię złodzieja, który wspomagał studentów spiskujących przeciwko monarchii. Za antypaństwową działalność Said Mahran trafia do więzienia. Kiedy wychodzi na wolność, okazuje się, że wszyscy go zdradzili. Nie ma rodziny, dachu nad głową, nie znajduje pociechy w religii. Mahfuz pokazuje, co się dzieje z człowiekiem owładniętym obsesją zemsty. I jak strasznie może zakpić z niego los. Said strzela do zdrajców, jednak za każdym razem kula dosięga przypadkowych, niewinnych ludzi. Rzecz dzieje się w Kairze, w dzielnicach nędzy i strachu, pod okiem wszechobecnej policji i tajniaków. W ciężkim, obezwładniającym upale. Happy end wykluczony.

Elżbieta Sawicka

publicystka

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Elżbieta Sawicka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Zbłąkane kule