Zbliżają się sygnały korekty

Marek Wołos
opublikowano: 08-12-2006, 00:00

Przedostatnia sesja tygodnia nie przyniosła złotemu radykalnych zmian. Rano pojawiły się co prawda sygnały przemawiające za jego korektą spadkową, ale nie zostały potwierdzone. W ciągu dnia kurs dolara poruszał się w przedziale 2,8500-2,8700 zł, a euro zanotowało niewielki wzrost do 3,8150 zł.

Trwająca od początku tygodnia konsolidacja złotego w wąskim przedziale jest typowym zjawiskiem po silnych jego wzrostach. Mocny złoty zachęca niektórych inwestorów do zakupu walut. Przy stosunkowo niewielkiej płynności rynku, po spadku kursu EUR/PLN w okolice 3,80 pojawia się duży popyt na euro. Spora liczba zleceń kupna wspólnej waluty na tym poziomie oznaczać może, że część inwestorów decyduje się na zamykanie pozycji i realizację zysków. Nie oczekują więc, by w najbliższym czasie złoty znacząco zyskiwał.

Pomimo dobrych fundamentów gospodarczych i napływu inwestycji do Polski, rynek niepokoją informacje dotyczące odsuwanego w czasie przyjęcia euro, wybór nowego prezesa NBP i pasywna polityka pieniężna banku centralnego. Może się ona sprowadzić do braku podwyżek stóp procentowych przez najbliższe dwa kwartały. W sytuacji, kiedy stopy w innych krajach zaliczanych do rynków wschodzących wykazują tendencję wzrostową i podobne kroki podejmuje Europejski Bank Centralny (podniósł stopy do 3,5 proc.), atrakcyjność inwestycji w polskie aktywa spada. Jeśli ECB zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp w styczniu lub w lutym o dalsze 25 pkt baz., to różnica pomiędzy naszymi stopami zmaleje do 50 pkt baz. To powinno skłonić zagranicznych inwestorów do dalszego zamykania pozycji na rynku pieniężnym, wycofywania kapitału z Polski i w rezultacie może wpłynąć na deprecjację złotego.

W najbliższym czasie rynek powinien jednak koncentrować się na danych makroekonomicznych z USA. Dzisiaj poznamy informacje z rynku pracy. Przy ich pozytywnym wydźwięku należy się spodziewać wzrostu kursu dolara. W przyszłym tygodniu uwaga inwestorów powinna się skoncentrować na informacjach o kandydatach na prezesa NBP.

Marek Wołos

Dom Maklerski TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu