Zbliżeniowe karty debiutują na Gwiazdkę...

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 19-11-2007, 00:00

MasterCard trzyma asa w rękawie, którego rzuci na stół jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Potem zagra Maestro.

...a po Nowym Roku ruszy cashback

MasterCard trzyma asa w rękawie, którego rzuci na stół jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Potem zagra Maestro.

MasterCard dotychczas dawał się przelicytowywać Visie, która szybciej rozgrywała swoje karty, zgarniając większą pulę ze stołu. Teraz sam sprawniej przetasował talię. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia w ramach pilotażu wprowadzi na polski rynek karty bezstykowe. Javier Perez, prezes MasterCard Europe, zastrzega wprawdzie, że nie ściga się z Visą, niemniej nie ukrywa satysfakcji, że w Polsce uda się ruszyć z programem jeszcze w tym roku. Wcześniej niż rywal.

Karty zbliżeniowe (bezstykowe) to nowość, z którą wydawcy wiążą duże nadzieje. Umożliwiają one dokonywanie niewielkich kwotowo płatności bez potrzeby używania kodu PIN. Kartę trzeba zbliżyć do czytnika, a system ściągnie z konta należność, np. za bilet w metrze, kawę w barze szybkiej obsługi itp. Usługa działa z powodzeniem w Stanach Zjednoczonych i powoli przyjmuje się w Europie. MasterCard ma własną technologię obsługiwania kart zbliżeniowych, którą nazwał PayPass. W Visie jest to payWave. Cała tajemnica mieści się w niewielkim chipie, który niekoniecznie musi znajdować się w karcie. Przykładowo na rynku tureckim MasterCard testuje PayPassy zainstalowane w zegarku.

No limits

W Polsce zagra klasycznie — kartą. Do stolika zaprosił BZ WBK, który karty wyemituje, oraz e-service, który obsłuży system.

— Wystartujemy w dwóch miastach — w Poznaniu oraz Warszawie. W pilotażu weźmie udział kilka tysięcy klientów, którzy przy użyciu karty Maestro i MasterCard PayPass będą mogli płacić rachunki w sieci barów szybkiej obsługi i kupować lekarstwa w drugstore’ach — zapowiada Paweł Rychliński, dyrektor generalny MasterCard Polska.

Na początek nie będzie ani górnego, ani dolnego limitu kwoty, dla której transakcje bez kodu PIN będą akceptowane (w niektórych krajach stawia się użytkownikom taką poprzeczkę). Pilotaż potrwa kilka miesięcy. Potem MasterCard przeanalizuje rezultaty i postanowi, co dalej.

— W Stanach Zjednoczonych musiało upłynąć kilka miesięcy od momentu wprowadzenia kart bezstykowych, zanim instytucje finansowe i klienci uznali, że to bardzo przydatna usługa. Inaczej było w Wielkiej Brytanii, gdzie przyjęły się one od razu — wyjaśnia Javier Perez.

Ma nadzieję, że w Polsce spełni się scenariusz z Wysp Brytyjskich, gdzie testy zaczęły się dwa miesiące temu, a dzisiaj PayPassy akceptuje już 3 tys. punktów handlowych i usługowych.

— Polska jest niezwykle dynamicznie rozwijającym się rynkiem kart z dwukrotnie wyższą dynamiką niż średnia w Europie — mówi szef MasterCard Europa.

Maestro! Cashback!

Na tym nie koniec nowości, jakie MasterCard zamierza wprowadzić w Polsce. Po karcie zbliżeniowej niedługo rzuci na stół kolejną — klasyczną, ale nie będzie to blotka. Z opóźnieniem, ale jednak, wydawca zdecydował się uruchomić usługę cashback dla użytkowników kart Maestro. Od nowego roku będą mogli przy jej pomocy w wybranych sklepach nie tylko płacić, lecz również wypłacać pieniądze. Nie wszyscy, lecz klienci banków, które mają cashback w ofercie.

Konkurent, Visa, nie komentuje działań rywala ani nie chce powiedzieć, jakie ma zamiary wobec swoich kart payWave, ponieważ wiąże ją obowiązek trzymania w tajemnicy swoich planów w związku z przygotowaniami do debiutu giełdowego w USA. Z wcześniejszych wypowiedzi wynika, że organizacja już testuje w kilku bankach nową technologię i przygotowuje się do pilotażu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu