Zbrodnia i kara

Teat
opublikowano: 06-10-2006, 00:00

Piotr Fronczewski nie daje o sobie zapomnieć.

Ten wybitny artysta jest ostatnio najczęściej atakowanym aktorem w Polsce...

A to za serial, a to za reklamę, a to za absencję w teatrze. A przecież nigdy nie przestał pracować w teatrze, w „sztuce wysokiej”, od zawsze parał się estradą, kabaretem, piosenką. Po ostatniej tytułowej roli w „Królu Edypie” w warszawskim Teatrze Ateneum zebrał tyle samo cięgów, co pochwał. Tym razem mierzył się będzie z rolą śledczego Porfirego Porfirowicza w adaptacji słynnej powieści Fiodora Dostojewskiego. To aktorskie wyzwanie, o którym marzy wielu świetnych aktorów.

„Zbrodnia i kara” od dawna kusi ludzi teatru. Tym razem reżyserii podjęła się Barbara Sass, która wywystawiła bardzo udanego „Idiotę” w Krakowie kilka lat temu. W Ateneum ma dyspozycji świetnych aktorów: Raskolnikowa zagra Bartosz Opania, a Sonię — Sylwia Zmitrowicz. Wielkim wydarzeniem jest występ dawno nieobecnej na afiszu Haliny Łabonarskiej, której partnerować będą m.in.: Jerzy Kamas, Maria Ciunelis, Joanna Pokojska i Grzegorz Damięcki. Sass zaprosiła też do współpracy świetnych fachowców i ciekawych artystów. Za scenografię odpowiada Marcin Stajewski, kostiumy zaprojektowała Zofia de Ines, muzykę skomponował Michał Lorenc, światła ustawił Wiesław Zdort. Mało który teatr ma tyle znakomitości na afiszu.

Kiedy patrzy się na karierę Fronczewskiego i jego dokonania, aż żal, że nie zagra on głównej roli w musicalowej wersji „Akademii Pana Kleksa”, która właśnie powstaje w Teatrze Roma. To byłby sentymentalny powrót do dzieciństwa i młodości dla milionów widzów...

Teatr Ateneum, spektakle: 7, 8,

10-14 X, godz. 19.00,

bilety: tel. 022-625-73-30,

e-mail: ateneum@bileteria.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Teat

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu