Zbyt zawiłe procedury i małe dotacje

Damian Dec
26-09-2005, 00:00

Konstrukcja działania 3.4. ZPORR, nastawionego na wspieranie najmniejszych firm, utrudnia im rzeczywiste skorzystanie z tej pomocy.

Liczba dokumentów, załączników i wyśrubowane wymagania mają się nijak do potencjału i możliwości firm, które obecne są na rynku stosunkowo niedługo. Nie dysponują one wysoko wykwalifikowaną i liczną kadrą, zdolną do sprostania narzuconym kryteriom. Poważnym utrudnieniem jest także długi okres oczekiwania na decyzję o przyznaniu dotacji, a później na wypłatę pieniędzy.

Procedury obowiązujące w tym działaniu są bardziej skomplikowane niż w analogicznym 2.3. SPO WKP. Nieprecyzyjne definicje rodzajów projektów objętych dofinansowaniem sprawiają, że dotacje przeznaczane są zarówno na drobne, standardowe projekty (np. zakup fotela dentystycznego, modernizację budynku pod działalność gospodarczą, uruchomienie punktu gastronomicznego, wyposażenie punktu ksero itp.), jak i na zakup drogich, zaawansowanych technologicznie maszyn i urządzeń niezbędnych do wdrożenia innowacji. Drobne projekty, dla których nawet prosty biznesplan pozwala w miarę dokładnie oszacować ryzyko niepowodzenia, powinny być finansowane przez regionalne i lokalne fundusze pożyczkowe, których oferta jest coraz bardziej atrakcyjna.

Zabrakło więc wizji, jaki cel pragniemy osiągnąć, wydatkując środki z działania 3.4. ZPORR. Zamiast rozdzielać pieniądze między wiele podmiotów, na inwestycje, z których każdy dostaje stosunkowo niewielkie środki, lepiej byłoby skoncentrować wydatki na tych projektach, które charakteryzują się wysoką wartością dodaną i rzeczywiście mają szansę na sukces rynkowy.

Damian Dec firma Atfin

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Damian Dec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Fundusze unijne / Zbyt zawiłe procedury i małe dotacje