"Zdarzyły mi się głupie inwestycje w ubiegłym roku"

MD
28-02-2009, 23:15

W dorocznym liście, skierowanym do  akcjonariuszy Berkshire Hathaway Warren Buffett przyznaje, że zdarzyły mu się „głupie decyzje inwestycyjne” w 2008 roku.

- Podejmując decyzje popełniłem co najmniej jeden duży błąd i kilka mniejszych, które jednak także bolą. Ponadto popełniłem błędy polegające na zaniechaniu, co spowodowało, że „ssałem kciuka” kiedy nowe fakty wyszły na jaw, wskazując iż powinienem dokonać zmian w sposobie myślenia i podjąć właściwe działania – napisał legendarny inwestor. 

Jako błędną decyzję Buffett wskazuje kupno znacznej ilości akcji ConocoPhillips w momencie kiedy cena ropy zbliżała się do szczytu.    

- W żaden sposób nie przewidziałem spadku cen w drugim półroczu – przyznał Buffett, określany przez wielbicieli mianem „Wyroczni z Omaha”.

Słynny inwestor podkreśla, że wciąż jest przekonany iż cena ropy ruszy w górę z obecnego obszaru 40-50 USD.

- Ale jak dotąd nadal jestem po niewłaściwej stronie rynku – napisał Buffett, który przyznał, że fatalny "timing" spowodował, iż jego decyzja kosztowała Berkshire „kilka miliardów dolarów”.

Słynny inwestor ujawnił również, że wydał prawie 250 mln USD na akcje dwóch irlandzkich banków, które „wydawały mu się tanie”.  Na koniec roku musiano zredukować wartość kupionych papierów do 27 mln USD, a ich kursy nadal spadają.

- Publiczność tenisowa określiłaby moje pomyłki terminem “niewymuszone błędy” – przyznaje Buffett.

Słynny inwestor poinformował, że zdecydował o sprzedaży części akcji, które wolałby zatrzymać, aby sfinansować inne zakupy. Chodzi przede wszystkim o akcje Johnson & Johnson i Procter & Gamble, których upłynnienie pozwoliło sfinansować nabycie papierów Wrigley, Goldman Sachs i General Electric, dających jak podkreśla Buffett "bardziej niż satysfakcjonujący” zwrot, gdyż oprócz określonej w momencie kupna rentowności rocznej dają także udział w kapitale akcyjnym tych spółek.

- Przyrzekłem wam, agencjom ratingowym i sobie, zawsze działać tak, aby Berkshire dysponował gotówką w ilości większej niż to niezbędne. Nigdy nie musieliśmy liczyć na uprzejmość obcych, aby spełnić nadchodzące zobowiązania. Jeśli musiałbym wybierać, nigdy nie zamieniłbym nawet nocnego snu za szansę ekstra zysku – napisał Buffett.   

2008 rok był najgorszym w historii Berkshire Hathaway odkąd kieruje nim Warren Buffett, czyli od 1965 roku. Spółka zanotowała 9,6 proc. spadek wartości księgowej na akcję, co w pieniądzach wyniosło łącznie 11,5 mld USD.  To drugi raz w historii, kiedy wartość księgowa na akcję spadła. Pierwszy zdarzył się w 2001 roku, kiedy spadek wynosił 6,2 proc. W porównaniu z S&P500  wynik Buffetta jest niezły. Wartość księgowa spółek indeksu spadła w ubiegłym roku o 27,4 proc. 

Berkshire Hathaway miał w czwartym kwartale 117 mln zysku netto i był to wynik o 96 proc. gorszy niż rok wcześniej. W całym roku zysk netto wyniósł 4,99 mld USD wobec 13,21 mld USD w 2007 roku. 

Podsumowując Buffett napisał, że na koniec 2008 roku „wszelkiego rodzaju inwestorzy byli poranieni i zdezorientowani jak małe ptaki, które zabłądziły na turniej badmintona”.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / "Zdarzyły mi się głupie inwestycje w ubiegłym roku"