Zdymisjonowany prezes NJGT nie będzie również szefem Taurona Wytwarzanie

  • PAP
opublikowano: 09-08-2022, 19:21
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Sebastian Gola, zdymisjonowany prezes spółki Nowe Jaworzno Grupa Tauron (NJGT), odpowiedzialnej za eksploatację bloku o mocy 910 MW w Jaworznie, nie będzie również prezesem spółki Tauron Wytwarzanie, skupiającej konwencjonalne aktywa wytwórcze Taurona - wynika z informacji Grupy.

Dotąd Sebastian Gola łączył funkcje prezesa Taurona Wytwarzanie oraz spółki NJGT. We wtorek rano poinformowano, iż na stanowisku prezesa NJGT zastąpił go szef Grupy Tauron Paweł Szczeszek, który będzie łączył kierowanie Grupą z szefowaniem spółce eksploatującej blok.

Jak dowiedziała się PAP w spółce, we wtorek wieczorem Sebastian Gola został także odwołany z funkcji prezesa spółki Tauron Wytwarzanie. Przyczyn dymisji nie podano.

Sebastian Gola jest związany z branżą energetyczną od 2004 r. - zajmował stanowiska eksperckie i kierownicze w sferze rynku energii elektrycznej, doradztwa z zakresu prawa i regulacji w energetyce, przekształceń organizacyjnych oraz analiz ekonomicznych i przygotowania projektów inwestycyjnych.

Od 2017 r. był dyrektorem wykonawczym w spółce Tauron Polska Energia, odpowiedzialnym m.in. za budowę i rozwój scentralizowanej jednostki analitycznej, planowanie działalności handlowej w zakresie wytwarzania i sprzedaży energii elektrycznej, a także przygotowanie Grupy Tauron do uczestnictwa w rynku mocy i aukcjach OZE. Następnie był prezesem spółek Tauron Wytwarzanie oraz NJGT.

Jak tłumaczy Tauron, objęcie sterów w NJGT przez szefa całej Grupy Pawła Szczeszka ma m.in. usprawnić mediacje z wykonawcą bloku - firmą Rafako - a także usprawnić działanie tej jednostki do czasu usunięcia wszystkich usterek.

"Oprócz tego, że kieruję Grupą Tauron, osobiście pokieruję pracami NJGT. Posiadam odpowiednie uprawnienia energetyczne, mam uprawnienia dyżurnego inżyniera ruchu, będę osobiście nadzorował te prace" - mówił we wtorek w Jaworznie Paweł Szczeszek, który przyszedł na konferencję prasową posłów Platformy Obywatelskiej, dotyczącą kłopotów bloku w Jaworznie.

"Pozwólcie nam pracować i dokończyć pracę tego bloku. Na dzisiaj nie ma żadnej awarii - to jest odstawienie w trakcie ruchu regulacyjnego. Kończymy wspólnie z Rafako inwestycję i do końca października mamy na to czas (...). Obecna przerwa w pracy jest postojem w trakcie ruchu optymalizacyjnego elektrowni, który jest rzeczą naturalną (...). Do końca października ten ruch zostanie zakończony i przejdziemy do regularnej pracy" - powiedział prezes Taurona, a od wtorku także szef NJGT.

W miniony piątek Tauron poinformował o podpisaniu przez spółkę NJGT oraz Rafako (wykonawcę bloku) umowy mediacyjnej, na podstawie której zostanie złożony wniosek o przeprowadzenie mediacji przed Prokuratorią Generalną.

Celem negocjacji będzie wypracowanie optymalnego harmonogramu zakończenia okresu strojeń, testów i optymalizacji bloku, który w ubiegłym roku został wyłączony z powodu usterek. Ponownie włączono go w kwietniu 2022 r., a tzw. okres przejściowy miał trwać do końca października br. Teraz strony będą negocjować nowy harmonogram zakończenia okresu przejściowego.

Obecnie, jako prezes spółki NJGT, szef Grupy Tauron dysponuje wszystkimi uprawnieniami do prowadzenia bloku. "Bezpośrednie zarządzanie spółką odpowiedzialną za eksploatację bloku o mocy 910 MW usprawni procesy decyzyjne tak w kontekście realizowanych testów i strojeń bloku w okresie przejściowym, jak i prowadzenia mediacji przed Prokuratorią Generalną" - wyjaśnił Paweł Szczeszek, cytowany we wtorkowej informacji prasowej Taurona.

"Przy obecnej strukturze Grupy Tauron i podziale kompetencyjnym, jednoczesne kierowanie pracami zarządów spółki centralnej i spółki prowadzącej blok poprawi również koordynację w zakresie zapewnienia paliwa węglowego dla jednostki" – dodał prezes, zapewniając, że blok w Jaworznie dysponuje odpowiednimi zapasami węgla (obecnie 104 tys. ton, wobec minimalnego stanu zapasów rzędu 58 tys. ton) i jest to węgiel o parametrach "kontraktowych".

Obecnie blok w Jaworznie nie wytwarza energii. W poniedziałek Tauron potwierdził, że jednostka została czasowo odstawiona w związku z koniecznością przeprowadzenia pełnego procesu oczyszczenia kotła oraz odżużlacza; ma wznowić produkcję energii jeszcze w tym tygodniu.

"Ze względu na konieczność uprzedniego wychłodzenia kotła - aby ekipy mogły przeprowadzić konieczne prace wewnątrz - kluczowe prace prowadzone są etapowo. Ze względu na okres letni i temperaturę otoczenia proces ten trwa odpowiednio dłużej. Proces ten nie powoduje konieczności długiego postoju bloku - ponowna synchronizacja jednostki z siecią elektroenergetyczną jest zaplanowana jeszcze na ten tydzień" - wyjaśnił Tauron w poniedziałkowym oświadczeniu, będącym odpowiedzią na publikację portalu Onet.

Portal poinformował w poniedziałek o awarii bloku w Jaworznie, skutkującej przerwą w produkcji prądu. Przyczyną - według Onetu - ma być uszkodzenie odżużlacza. W ubiegłym tygodniu, powołując się na informacje firmy Rafako, wykonawcy bloku, portal napisał, że może dojść do awarii bloku z powodu złej jakości spalanego węgla. Tauron zapewnił w odpowiedzi m.in., że blok ma zaawansowane systemy wykrywania zanieczyszczeń zawartych w paliwie. Grupa poinformowała też, że jednostka ma zapewnione paliwo.

Tauron zaznaczył, że po ponownym uruchomieniu, w okresie przejściowym blok jest do dyspozycji Polskich Sieci Elektroenergetycznych. W maju i czerwcu jednostka wyprodukowała ponad 650 tys. MWh, a w lipcu 250 tys. MWh.

Blok o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno to najnowocześniejsza jednostka tego typu w polskim systemie energetycznym oraz ważny element rynku mocy. Dysponuje 15-letnim kontraktem mocowym. Docelowo blok w Jaworznie osiągnie minimum techniczne na poziomie 37 proc. To istotny parametr, bowiem przy niższym zapotrzebowaniu na energię nie jest konieczne jego wyłączanie, a potem ponowne uruchamianie, co ważne przy rosnącej produkcji energii z niestabilnych źródeł odnawialnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane