Zebrał się zarząd Platformy Obywatelskiej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-10-2005, 09:57

We wtorek rano zebrał się zarząd Platformy Obywatelskiej, który ma zająć się m.in. sprawą wyboru marszałka Sejmu i przebiegiem rozmów z PiS o tworzeniu koalicji rządowej.

We wtorek rano zebrał się zarząd Platformy Obywatelskiej, który ma zająć się m.in. sprawą wyboru marszałka Sejmu i przebiegiem rozmów z PiS o tworzeniu koalicji rządowej.

W ubiegłym tygodniu PO zgłosiła na marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Do wyboru jednak nie doszło, bo PiS - które nie akceptuje tej kandydatury - zgłosiło wniosek o przerwanie posiedzenia. Obrady mają być wznowione w środę, wtedy posłowie powrócą do kwestii wyboru władz Sejmu. Po wyborach prezydenckich wśród polityków PiS pojawiła się opinia, że funkcję marszałka Sejmu mógłby objąć szef Platformy Donald Tusk.

Tusk uchylił się we wtorek od odpowiedzi na pytanie, czy jest możliwe, że ostatecznie to on, a nie Komorowski zostanie kandydatem PO na marszałka Sejmu.

"Mamy zarząd, później zbiera się klub. Będziemy też rozmawiali z partnerami z PiS, chociaż bojowe okrzyki pana Dorna nie brzmią zbyt zachęcająco" - powiedział Tusk dziennikarzom przed rozpoczęciem posiedzenia zarządu.

Szef klubu PiS Ludwik Dorn powiedział we wtorek w radiu Zet, że fotel marszałka Sejmu czeka na polityka PO "pod  warunkiem, że Platforma oświadczy +wchodzimy do tego rządu i nie stawiamy takich warunków, jakbyśmy to my wygrali te wybory+".

"Jeżeli nie będzie decyzji o wejściu Platformy do rządu(...), to nie widzimy żadnego powodu, żeby bez umowy koalicyjnej głosować za kandydatem PO na stanowisko marszałka Sejmu" - powiedział Dorn. Zapewnił, że marszałek zostanie wybrany w środę.

Wnioski z dotychczasowego przebiegu rozmów z PiS ma przedstawić zarządowi PO kandydat partii na wicepremiera Jan Rokita. Polityk Platformy powiedział dziennikarzom we wtorek  rano, że "to bardzo wstępny etap, bo dopiero dziś wieczorem albo jutro rano pojawią się sprawozdania poszczególnych zespołów eksperckich".

"Na razie miałem takie poczucie, że takiego jakiegoś dążenia do zgody w tych zespołach ze strony Prawa i Sprawiedliwości nie ma. Politycy PiS bardzo krótko uczestniczyli w tych zespołach, wychodzili mówiąc, że mają inne sprawy, albo mieli pretensje o pytania, które były zadawane. Na razie, wczoraj, nie miałem wrażenia poważnego stosunku do tej sprawy. Ale mam nadzieję, że dziś będzie lepiej" - dodał Rokita.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane