Żegluga na Renie może stanąć, pogłębiając kryzys energetyczny

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Poziom wody na Renie spadł tak nisko, że wkrótce możliwe jest zamknięcie szlaku wodnego, którym transportowany jest m.in. węgiel i inne paliwa, informuje Bloomberg.

Poziom wody na Renie w niemieckim Kaub był we wtorek najniższy od 2018 roku i wynosił niewiele ponad 60 centymetrów. Eksperci szacują, że spadnie do zaledwie 47 centymetrów do weekendu. To tylko 7 centymetrów powyżej poziomu, który oznacza wstrzymanie żeglugi.

Żegluga na Renie może stanąć, pogłębiając kryzys energetyczny

opublikowano: 03-08-2022, 09:02
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Poziom wody na Renie spadł tak nisko, że wkrótce możliwe jest zamknięcie szlaku wodnego, którym transportowany jest m.in. węgiel i inne paliwa, informuje Bloomberg.

Poziom wody na Renie w niemieckim Kaub był we wtorek najniższy od 2018 roku i wynosił niewiele ponad 60 centymetrów. Eksperci szacują, że spadnie do zaledwie 47 centymetrów do weekendu. To tylko 7 centymetrów powyżej poziomu, który oznacza wstrzymanie żeglugi.

- Transport węgla jest już ograniczony z powodu niskiego stanu wody, bo mniej statków jest dostępnych, a te, z których można skorzystać, mogą przewieźć mniej ładunku – poinformowała niemiecka firma energetyczna EnBW AG. – Dlatego wzrósł koszt transportu węgla, co z kolei oznacza zwiększenie kosztów działalności elektrowni węglowych – dodała.

Analitycy JP Morgan przypominają, że kiedy ostatni raz w 2018 roku poziom wody na Renie spadał tak nisko, wynikające z tego powodu zakłócenia obniżyły PKB Niemiec w czwartym kwartale o 0,4 proc.

- W sytuacji zakłócenia transportu na Renie oraz coraz bardziej drożejących alternatyw w postaci transportu kolejowego i drogowego Niemcom i Szwajcarii będzie trudno zbudować zapasy oleju opałowego i napędowego przed nadejściem okresu niskich temperatur – powiedział Josh Folds, analityk europejskiego rynku ropy w Facts Global Energy.

Bloomberg zwraca uwagę, że koszty transportu drogą wodną „wymknęły się już spod kontroli”. Za przesłanie tony paliwa do Bazylei trzeba płacić obecnie ponad 200 EUR. Jeszcze kilka miesięcy temu kosztowało 25 EUR.

Poznaj program “XIX Forum Polskich Menedżerów Logistyki - Polska Logistyka”, 3-4 października 2022, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane