Zezwolenia na aptekarski biznes po nowemu

opublikowano: 13-08-2019, 22:00

ZPP krytykuje zbyt duży wpływ samorządu zawodowego na prowadzenie aptek, wynikający z projektu ustawy o zawodzie farmaceuty.

To zagrożenie dla prawidłowej konkurencji na rynku aptecznym — tak Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) ocenia konsultowany obecnie projekt ustawy o zawodzie farmaceuty. ZPP pozytywnie ocenia próbę uregulowania opieki farmaceutycznej, ma jednak zastrzeżenia do zakresu przewidzianych w przyszłych przepisach ograniczeń swobody działalności gospodarczej przedsiębiorców prowadzących apteki. Według związku taki skutek może przynieść przyznanie samorządowi zawodowemu daleko idących kompetencji do ingerowania w warunki prowadzenia takiego biznesu.

ZPP krytycznie ocenia regulacje, które przewidują: zwiększenie wpływu samorządu aptekarskiego na obsadę stanowiska kierownika apteki, możliwość pozbawienia prawa do wykonywania zawodu farmaceuty uchwałą organów samorządu aptekarskiego przy jednoczesnym braku jej zawieszenia w razie odwołania od niej oraz cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki w przypadku niezagwarantowania farmaceucie samodzielności w podejmowaniu decyzji dotyczących m.in. wykonywanych usług przy braku regulacji określających skutki takiego cofnięcia, łącznie z zabezpieczeniem produktów leczniczych.

Zgodnie z projektem samorząd aptekarski ma brać udział m.in. w postępowaniu w sprawie wydawania i cofania zezwolenia na wykonywanie działalności aptecznej, a także wyrażać zgodę na przyjmowanie praktykantów do pracy. Okręgowe rady aptekarskie przed udzieleniem zezwolenia mają opiniować m.in. rękojmię należytego prowadzenia apteki. W efekcie — zdaniem ZPP — analogicznie jak w przypadku obsady stanowiska kierownika apteki, członkowie samorządu, którzy sami prowadzą apteki, mogą w rzeczywistości kształtować warunki tej działalności w odniesieniu do swoich konkurentów.

„Przekazanie tak istotnych kompetencji w ręce samorządu, w związku z istnieniem ewidentnego konfliktu interesów, otwiera drogę do szerokiego ingerowania w konkurencję na rynku i może prowadzić do nadużyć.” — czytamy w stanowisku związku.

Przedsiębiorców niepokoi ponadto marginalizowanie roli techników farmaceutycznych,, którzy odciążają farmaceutów przy wykonywaniu ich zadań.

Projektowane przepisy zastrzegają bardzo szeroki zakres kompetencji wyłącznie dla dyplomowanych farmaceutów i pozbawiają możliwości piastowania funkcji kierownika punktu aptecznego przez techników farmaceutycznych. W ocenie ZPP taki wymóg może spowodować braki kadrowe. Zgodnie z projektem takie czynności, jak np. dyspensowanie produktów leczniczych, pomiar ciśnienia, sporządzanie leków recepturowych czy uczestniczenie w badaniach klinicznych, będzie mógł wykonywać jedynie farmaceuta — pod karą grzywny. Zdaniem związku rola techników farmaceutycznych w aptece ograniczy się do czynności organizacyjno-technicznych. Ponadto wzrosną koszty działalności, bo prowadzący apteki będą musieli przyjąć więcej dyplomowanych farmaceutów, którzy zastąpią zatrudnianych dotąd techników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu