Zielone światło dla Enei w PAK

Agnieszka Berger
opublikowano: 08-02-2008, 00:00

Kupić czy nie kupić? Przed takim dylematem staje Enea. W każdym razie skarb jej na to zezwala.

Dystrybutor energii ma zgodę na zakup akcji zespołu elektrowni

Kupić czy nie kupić? Przed takim dylematem staje Enea. W każdym razie skarb jej na to zezwala.

Poznańska grupa energetyczna Enea ma zgodę właściciela, czyli Ministerstwo Skarbu Państwa, na uwzględnienie w swojej strategii przejęcia Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, spółki kontrolowanej przez Elektrim i Zygmunta Solorza-Żaka — dowiedział się „Puls Biznesu”. Nie udało nam się wczoraj skontaktować w tej sprawie z Janem Burym, wiceministrem skarbu odpowiedzialnym za energetykę. Naszą informację potwierdził jednak Paweł Mortas, prezes Enei.

— Rzeczywiście, mamy w tej sprawie zielone światło. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy już zdecydowani na przejęcie PAK. Na razie jest zbyt wiele niewiadomych, a sprawą priorytetową jest dla nas debiut giełdowy — podkreśla Paweł Mortas.

Nowe czasy, nowy plan

Prezes szykującej się na giełdę grupy dodaje, że kwestia zaangażowania Enei w PAK może rozstrzygnąć się w najbliższych miesiącach, kiedy spółka będzie mieć opracowaną nową strategię rozwoju.

— Musimy w niej uwzględnić nowe okoliczności rynkowe. Sytuacja zmieniła się istotnie od ubiegłego roku. Zdecydowanie pogorszyła się na przykład pozycja wytwórców energii pod względem przydziału limitów emisji dwutlenku węgla. Na nowym planie podziału najgorzej wyszły elektrownie opalane węglem brunatnym, do których zalicza się PAK. Bierzemy jednak pod uwagę, że rząd wciąż pracuje nad projektem i te warunki mogą ulec zmianie. Ostateczne rozstrzygnięcie poznamy do końca lutego, kiedy plan musi trafić do Brukseli — mówi Paweł Mortas.

Przygotowanie nowej strategii wymusza też na Enei niepewna sytuacja związana z cenami energii. Taryfy dostawców miały zostać uwolnione od początku roku. Regulator zmienił jednak zdanie i utrzymał administracyjne cenniki energii dla gospodarstw domowych.

— Ceny na rynku hurtowym rosną. To z pewnością wymusi na nas wystąpienie o podwyżkę taryfy w ciągu roku. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zapowiada wprawdzie pełne uwolnienie, ale nie wiadomo, kiedy ono nastąpi. Każde ryzyko musimy uwzględnić w strategii i prospekcie emisyjnym — wyjaśnia szef poznańskiej spółki.

Tylko bez komplikacji

Enea nie chce, by ewentualna inwestycja w PAK dodatkowo skomplikowała sytuację przed debiutem. Z drugiej strony spółka chce jak najlepiej wykorzystać możliwości, jakie da jej zastrzyk gotówki z podwyższenia kapitału.

— Poprzedni rząd zakładał nową emisję na poziomie 10 proc. Teraz mówimy o 25 proc. Sytuacja na rynku skłania do inwestowania we własne moce wytwórcze, ale jest za wcześnie, żeby przesądzać, że zakup PAK będzie najlepszym rozwiązaniem. Nie jest również przesądzone, czy ewentualną transakcję z Elektrimem sfinansujemy wpływami z emisji. Mamy wiele innych możliwości zdobycia gotówki na ten cel. Zaczniemy od uważnego przyjrzenia się PAK. W najbliższych dniach poprosimy o informacje spółkę i inwestora, ale będziemy też zbierać wiadomości na rynku — zapowiada Paweł Mortas.

PAK w liczbach

1,8

mld zł

Tyle wyniosły przychody PAK w 2007 r...

50

mln zł

...tyle wyniósł

szacunkowy wynik netto...

3,5

tys.

...a tyle osób pracuje

w grupie kapitałowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy