Zielony biznes potrzebuje marchewki, nie kija

  • Anna Deptuła
opublikowano: 23-11-2020, 22:00

Branża budowlana wie, że oszczędzanie energii się opłaca, a ślad węglowy dolicza się do rachunku. Unia rozliczy nas z niego w 2050 r.

W trzeciej debacie z cyklu Zielona gospodarka organizowanej przez „PB” eksperci z branży budowlanej i deweloperskiej rozmawiali o biznesowych trendach dotyczących ochrony środowiska. Głównym tematem były budynki przyjazne środowisku. Jakie strategie wdrażają firmy? Czy mają wsparcie ze strony rządu? Jak dofinansowuje się sektor komercyjny? Gościliśmy firmy Velux, Saint-Gobain, Energa Oświetlenie z obszaru materiałów, instalacji i wykończenia, z branży nieruchomości Prologis i Sweco Consulting. Wniosek był wspólny dla wszystkich – zielone rozwiązania nie są opcją, zmniejszenie śladu węglowego jest obowiązkiem biznesu odpowiedzialnego środowiskowo. Najlepiej zacząć od siebie.

Jesienna termomodernizacja

Sezon grzewczy trwa. Powraca temat smogu, bo w Polsce, gdzie opalanie węglem jest standardem, jest o czym mówić. Według uczestników debaty największy wpływ na emisję ma nie biznes, lecz przeciętni Kowalscy. W idealnym świecie powinniśmy przestać opalać węglem.

– Na razie jednak jest to niemożliwe z powodów ekonomicznych – mówił Henryk Kwapisz, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych w Saint-Gobain.

Rozwiązaniem jest zmniejszenie zużycia energii, w czym pomóc może termomodernizacja.

– Zmodernizowanie termiczne 4 proc., czyli ok. 300 tys. budynków rocznie już byłoby zadowalające. Firmy proponują niezliczone opcje systemów ociepleń – podkreślał Henryk Kwapisz.

Rządowe programy „Czyste powietrze”, „Stop smog” i „Mój prąd” powstały po to, by wspierać mieszkańców przy termomodernizacji, wymianie starych instalacji na nowe, energooszczędne lub przy zakładaniu nowych systemów pozyskujących energię ze źródeł odnawialnych. Proces przyznawania dofinansowania nie jest szybki, a warunki przyznawania są wciąż dość skomplikowane.

– Na razie wciąż jest niewielu chętnych do podpisywania umów kredytowych. Banki myślą jednak, jak usprawnić system – dodał przedstawiciel Saint-Gobain.

– Do połowy października 2020 r. złożono w sumie 170 tys. wniosków o dofinansowanie w ramach programu „Czyste powietrze”. Trzeba było spełnić różne kryteria. W 2019 r. wprowadzono termomodernizacyjną ulgę podatkową, skorzystało z niej ponad 200 tys. osób. Mechanizm ulgi podatkowej jest prostszy i szerzej dostępny. Dociera do rozproszonych właścicieli budynków, na przykład domów jednorodzinnych, które w dużym stopniu przyczyniają się do emisji smogu – mówił Jacek Siwiński, prezes firmy Velux.

Uczestnicy debaty zapewniali, że jeśli chodzi o działalność ich firm, to wynikająca z niej emisja CO2 jest realnie zmniejszana. Spółki nie chcą korzystać już z czarnej energii, czyli tej pozyskiwanej z węgla. Dla Prologis oznacza to kupowanie z certyfikowanych źródeł zielonej energii, np. z farm wiatrowych. W nieruchomościach logistycznych sprawdzają się instalacje solarne. Użycie zielonego dachu – pokrycia, które umożliwia na nim uprawę roślin, pozwala kompensować emisję CO2 powstającą przy ogrzewaniu obiektu.

36 proc. całej energii elektrycznej wyprodukowanej przez Grupę Energa w trzecim kwartale 2020 r. pochodziło ze źródeł odnawialnych. Jednocześnie przez pełne 9 miesięcy 2020 r. OZE odpowiadało za wygenerowanie 47 proc. energii elektrycznej.

– Świadomość ekologiczna w naszym kraju musi wzrastać. Głównym elementem jej podnoszenia wśród odbiorców jest edukacja i kreowanie nowych postaw – przekonywał Kamil Sobkiewicz, główny specjalista ds. elektromobilności w spółce Energa Oświetlenie.

Ekologiczne budowanie

Wyzwaniem dla budownictwa jest też wykorzystywanie odpadów i wprowadzanie obiegu zamkniętego.

– Przemysł budowlany ma istotny udział w globalnym zużyciu zasobów naturalnych. W UE odpady budowlane stanowią jedną trzecią wszystkich śmieci. Ten sektor ma kluczowe znaczenie w budowaniu ekologicznej przyszłości. Jednak w branży tradycyjny model biznesowy jest linearny, a podejście konserwatywne – mówił Jacek Siwiński.

– W naszym przypadku to, co produkowaliśmy 21 lat temu, ogromnie różni się od tego, co produkujemy teraz. Musimy dbać o to, żeby wyroby były trwałe. Liczący się producenci informują w swoich deklaracjach środowiskowych, jaki jest ślad węglowy ich produktów – podkreślał Henryk Kwapisz.

Czy na tle innych krajów polskie budownictwo można określić jako ekologiczne i nowoczesne? Opinie są podzielone.

Zaawansowana technologia jest obecna w sektorze materiałów budowlanych.

– Polscy producenci okien i wełny mineralnej są największymi eksporterami w Europie. Unia doceniła jakość ich wyrobów – zaznaczył Henryk Kwapisz.

– Konsumujemy 130 GW gazu rocznie i 110 GWh prądu. Jako pierwsi w branży zainstalowaliśmy w naszych budynkach systemy smart meteringu – inteligentne liczniki monitorujące online zużycie gazu, energii i wody w danym obiekcie. Wzrosła dzięki temu świadomość naszych klientów, co przełożyło się na ogólny spadek zużycia tych mediów – mówił Paweł Sapek, senior vice president i szef regionu Europy Środkowej w Prologis.

– Warto zastanowić się nad organizacją we własnej firmie, proste zmiany to duże oszczędności. Nasza firma wymieniła przestarzałe oprawy sodowe na nowoczesne oprawy LED. Zużycie energii spadło o 40-50 proc. w porównaniu do pracy z poprzednią, starszą technologią. Coraz lepiej wykorzystujemy również własną infrastrukturę – zamieniamy słupy oświetleniowe na ładowarki do samochodów elektrycznych. Transformacja istniejących zasobów pozwala oszczędzać – przytaczał przykłady Kamil Sobkiewicz.

Mniej optymistycznie wypowiadał się Marcin Gawroński, dyrektor działu budownictwa ekologicznego w Sweco Consulting, firmie zajmującej się planowaniem i projektowaniem zrównoważonym i ekologicznym.

– Polskiemu budownictwu brakuje kreatywności, planowanie przestrzenne wymaga uporządkowania i podciągnięcia. Wyburzanie starych obiektów, budowanie na wcześniej niezagospodarowanych działkach – ta tendencja mogłaby zostać zastąpiona renowacją. Nasza branża budowlana nie interesuje się konstruowaniem z drewna, a ten materiał ma niższy ślad węglowy niż beton i jest trwałe. Nadanie drewnu drugiego życia wydaje się w Polsce jeszcze bardzo odległe – wyliczał Marcin Gawroński.

Jakie są jeszcze pomysły na ekologiczne budownictwo? Wykorzystanie deszczówki, wprowadzenie lokalnej retencji, budynki ograniczające hałas, zielone i jasne dachy, które schładzają miejskie wyspy ciepła, ochrona istniejącej zieleni i wspieranie bioróżnorodności.

– To kwestie marginalne w aktualnym planowaniu, a bardzo ważne dla samych odbiorców, co pokazują badania – dodał Marcin Gawroński.

Klimat wymaga

UE chce być neutralna klimatycznie, ślad węglowy musi zejść do zera do 2050 r. Dla gospodarki oznacza to inwestycje, rozwój zielonych technologii i redukcję emisji gazów cieplarnianych, począwszy od… wczoraj.

Część strategii firmy Velux polega na „naprawianiu przeszłości”. Chodzi o nasadzanie i ochronę lasów tropikalnych. Okazuje się, że ślad węglowy można „zetrzeć”, powiększając obszary zieleni. Spółka ma umowę z organizacją WWF na 20 lat i 200 tys. ha powierzchni. Jednocześnie Velux planuje osiągnąć własną neutralność klimatyczną za 10 lat, przechodząc całkowicie na OZE, i jednocześnie o połowę zmniejszyć ślad węglowy łańcucha dostaw. Będzie to kosztować firmę 135 mln EUR.

Grupa Saint-Gobain podpisała zobowiązanie w ramach UN Global Compact [pakt, który przekonuje do prowadzenia odpowiedzialnego, nie tylko klimatycznie, biznesu].

Prologis chroni lasy deszczowe. Współpracując z organizacją Cool Earth, pomaga chronić 30-krotność powierzchni każdego nowo powstałego budynku.

Wizerunek kojarzony z odpowiedzialnością klimatyczną i ekologią jest coraz ważniejszy dla klientów, inwestorów i pracowników.

– Kilka lat temu w badaniach opinii konsumenckiej zagadnieniem odpowiedzialnego środowiskowo biznesu interesowało się od 10 do 15 proc. respondentów, dzisiaj badania przypisują mu ponad 50 proc. wagi – mówił Jacek Siwiński.

Zielone budownictwo: Zmniejszenie śladu węglowego i emisji do środowiska to obowiązek firm – uważają uczestnicy debaty „PB” z cyklu Zielona gospodarka – Henryk Kwapisz, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych w Saint-Gobain, Marcin Gawroński, dyrektor działu budownictwa ekologicznego w Sweco Consulting, Kamil Sobkiewicz, główny specjalista ds. elektromobilności w Energa Oświetlenie, Jacek Siwiński, prezes Velux, Paweł Sapek, senior vice president i szef regionu Europy Środkowej w Prologis.
Zielone budownictwo: Zmniejszenie śladu węglowego i emisji do środowiska to obowiązek firm – uważają uczestnicy debaty „PB” z cyklu Zielona gospodarka – Henryk Kwapisz, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych w Saint-Gobain, Marcin Gawroński, dyrektor działu budownictwa ekologicznego w Sweco Consulting, Kamil Sobkiewicz, główny specjalista ds. elektromobilności w Energa Oświetlenie, Jacek Siwiński, prezes Velux, Paweł Sapek, senior vice president i szef regionu Europy Środkowej w Prologis.

Finanse i legislacja

Komisja Europejska w 2018 r. przedstawiła plan działania w zakresie finansowania zrównoważonego wzrostu gospodarczego. Dokładne wytyczne i zalecenia dotyczące aktywności pozafinansowej spółek, związanej bezpośrednio z wpływem na środowisko, nazywa się taksonomią. Motywacją KE była również walka z postępującym tzw. green washingiem.

– KE jasno określiła ramy dla instytucji finansowych, np. banków, co powinny, co jest zalecane, a co musi być wspierane. Klasycznym przykładem jest elektrownia w Ostrołęce, która ma problemy z finansowaniem, bo banki wycofują się z inwestowania w rozwój energetyki węglowej. Bierze się to m.in. z taksonomii – wyjaśniał Henryk Kwapisz.

– Rozwiązania proekologiczne wymagają inwestycji, produkty są droższe. My patrzymy długoterminowo, inwestujemy w modernizację. Zyski operacyjne są dużo większe niż inwestycje – mówił Paweł Sapek.

Dodał, że Prologis finansuje się z własnych źródeł. W 2019 r. wyemitował drugą transzę obligacji korporacyjnych Euro Green Bonds [zielone obligacje – klasa obligacji finansująca inwestycje prośrodowiskowe], poprzednia transza była warta ok. 0,5 mld EUR.

Uczestnicy debaty zwracali uwagę na konieczność odpowiedniej legislacji, która sprzyjałaby wdrażaniu ekologicznych rozwiązań. Jacek Siwiński podkreślał, że istotne są np. przepisy zachęcające do renowacji budynków, i przewiduje falę renowacji. Nawet jeśli obecnie powstają nowe budynki o wyśrubowanych parametrach energooszczędności, to jedynie kropla w morzu potrzeb, bo w Polsce istnieje ok. 17 mln różnych budynków wpływających na jakość powietrza i ślad węglowy.

Marcin Gawroński podkreślał, że wszelkie przepisy i programy wsparcia powinny być przygotowane z myślą o łatwości ich zastosowania przez użytkownika. Zbyt skomplikowane często demotywują.

– Edukacja i dobry przykład płynące z sektora prywatnego nie przyspieszają zmian w taki sposób jak legislacja – podkreślał Marcin Gawroński.

Kamil Sobkiewicz zauważył, że legislacja może działać albo jak kij, albo jak marchewka.

– Legislacja może działać albo jak kij, albo jak marchewka. Małe i duże firmy w Polsce mogą czuć się zmuszone do wdrażania nowych rozwiązań i wykonywać je powierzchownie. Patrząc z innej perspektywy, mogą dostrzec potencjał zielonych produktów w promocji i ekspansji własnego biznesu. Unia Europejska nie wprowadza wszystkich programów ekologicznych jedynie dlatego, że martwi się o środowisko. Jej celem biznesowym jest rozwinięcie technologii energooszczędnych opartych na odnawialnych źródłach energii – mówił Kamil Sobkiewicz.

Dodał, że z powodu legislacji czas wdrażania projektów jest czasami za długi.

– W branży elektromobilnej bardzo ważny jest czas, bo rynek zmienia się dynamicznie. Dla przedsiębiorcy ważna jest stabilność rozwiązania prawnego, tak samo w obszarze ekologii – powiedział przedstawiciel Energi Oświetlenie.

– Stabilność prawa jest potrzebna. W biznesie planuje się wiele lat naprzód – potwierdza Jacek Siwiński.

Dodał, że dokument dotyczący wspomnianej wcześniej fali renowacji mówi o wielu miliardach euro wsparcia do wykorzystania.

– Wdrożenie odpowiednich programów i narzędzi, które pomogą je skonsumować, zaważy na odpowiednim wykorzystaniu tych środków. Ujęto tam nie tylko termomodernizację, ale i cyfryzację, BIM [Building Information Modeling – wizualizacja budowy w wirtualnym świecie, od momentu koncepcji do oddania do użytku]. Całe budownictwo w zamierzeniu ma dokonać przeskoku technologicznego – przekonywał Jacek Siwiński.

Henryk Kwapisz podkreślił też znaczenie stabilności prawa, bo firmy planują inwestycje z wieloletnim wyprzedzeniem. Nawiązał też do wspomnianej już fali renowacji.

– Unijny dokument mówi o 63 mld EUR wsparcia do rozdystrybuowania. Obejmuje nie tylko samą termomodernizację, ale i inwestycje zmierzające do dokonania przeskoku technologicznego – mówił Henryk Kwapisz.

Biznes chce w tej rewolucji technologicznej brać aktywny udział.

– Wystosowaliśmy pismo z naszym stanowiskiem wobec fali renowacji do premiera Jarosława Gowina. Oczekujemy, że polski rząd odniesie się konstruktywnie do propozycji KE i umożliwi polskiej gospodarce wykorzystanie tak dużych środków – poinformował Henryk Kwapisz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Organizator

Puls Biznesu

Patron honorowy

Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Polecane