Zientara nie chce już pośrednika

KL
opublikowano: 21-07-2009, 00:00

Maciej Zientara chce wyjść z inwestycji w Strefie Finansów. Niespełna trzy miesiące od jej startu.

Maciej Zientara chce wyjść z inwestycji w Strefie Finansów. Niespełna trzy miesiące od jej startu.

Kiedy na początku maja ruszał kolejny pośrednik — Strefa Finansów — jego szefowie zapowiadali, że już w przyszłym roku wyjdzie na plus. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Firma jest na sprzedaż.

— Zdecydowaliśmy się na wyjście z tego projektu — mówi Wojciech Grzybowski, prezes Supernova Fund (funduszu kojarzonego z Maciejem Zientarą).

Dodaje, że właściciele chcą sprzedać biznes ograniczony do dystrybucji usług i umów z bankami.

— Rynek jest w tej chwili za trudny, żeby rozwijać tego typu firmę — przyznaje Wojciech Grzybowski.

Dodaje, że trwają już rozmowy z ewentualnymi zainteresowanymi.

Supernova zainwestowała w Strefę Finansów kilka milionów złotych. To znacznie mniej, niż mieli do dyspozycji pośrednicy wcześniej wchodzący na rynek (były to kwoty rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu milionów).

— Nie mieliśmy szansy. Nie da się wypracować wyniku w ciągu tak krótkiego czasu, a inwestor już chce się wycofać — mówi nam jedna z osób związana ze Strefą Finansów.

Konkurencyjną przewagą spółki miały być niskie koszty (brak dużych lokali, mobilni doradcy) oraz unikatowy system informatyczny.

"To kolejna ofiara kryzysu — w tym przypadku doradca nawet nie zaczął działalności, a już podcięto mu skrzydła — ciekawe, czy znajdzie się chętny do zainwestowania. Co prawda, nie ma tam ani bazy klientów, ani marki, ale za to umowy dystrybucyjne czy ciekawe rozwiązanie wykonane specjalnie dla tej firmy przez Netfield, niedoszłą jak na razie konkurencję dla Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych mBanku" — napisał Michał Macierzyński z portalu PR News.

Dodał, że "teoretycznie jak ktoś wierzy w ten biznes, to tanio może kupić spółkę i od razu startować, bo jednak proces rejestracji, podpisywania umów z bankami to dość zajmujące zajęcie".

Dariusz Wieloch, przedstawiciel Strefy Finansów, prostuje jednak informacje, że spółka nie rozpoczęła działalności.

— Mieliśmy klientów. Sprzedaż rosła, choć przyznam, że było ciężko. Szkoda jednak byłoby likwidować tak ciekawy projekt — mówi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane