Złe odreagowanie

Katarzyna Płaczek
05-06-2006, 00:00

Choć spadki wyhamowały, każde otwarcie sesji budzi niepokój i strach przed kolejną gwałtowną przeceną. Trudno wskazać argumenty za silniejszym odreagowaniem. Otoczenie mu nie sprzyja, zwłaszcza nerwowa sytuacja na rynku surowcowym. Ceny miedzi spadają równie szybko, jak niedawno rosły.

WIG20 nie będzie w dobrej sytuacji, dopóki nie skoczy powyżej 2950-2970 pkt. Obecna konsolidacja nie musi wiązać się z akumulacją. Co prawda popyt akceptuje już poziom 2750 pkt, ale nie chce kupować akcji za wszelka cenę. Prawdopodobnie więc WIG20 nie będzie miał wystarczająco sił, aby wspiąć się powyżej przełamywanych wcześniej wsparć.

Pierwszym testem okaże się 2900 pkt, gdzie przebiega złamana długoterminowa linia trendu wzrostowego. Jeśli rynek pokaże w jego trakcie słabość, da tym samym sygnał do sprzedaży. Warto pamiętać o starej zasadzie: jeśli rynek nie chce rosnąć, to pewnie zacznie spadać. Z zakupami nie należy się spieszyć, tym bardziej że kapitał z rynku wtórnego odsysa rynek pierwotny. Dlatego bieżący tydzień nie przyniesie większych zmian, a konsolidacja się przedłuży. Im dłużej potrwa, tym mocniej będzie sprzyjać sprzedającym. Warto ustawić zlecenia stop loss na poziomie 2750.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złe odreagowanie