Czytasz dzięki

Złota akcja" ma wrócić do Polskiej Żeglugi Morskiej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 12-09-2005, 18:31

Decyzją zarządu Żeglugi Polskiej (ŻP), spółki zależnej od Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM), tzw. złota akcja PŻM wróci do tego przedsiębiorstwa - poinformował w poniedziałek PAP prezes ŻP Sławomir Bałazy.

 Decyzją zarządu Żeglugi Polskiej (ŻP), spółki zależnej od Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM), tzw. złota akcja PŻM wróci do tego przedsiębiorstwa - poinformował w poniedziałek PAP prezes ŻP Sławomir Bałazy.

    Latem 2004 roku wybuchł konflikt między Ministerstwem Skarbu Państwa, a PŻM. Chodziło o jedną sporną akcję, nazwaną przez media "złotą". Według MSP, ówczesny dyrektor PŻM Paweł Brzezicki sprzedał ją w 1999 roku bez zgody resortu, czym naraził Skarb Państwa na utratę kontroli nad majątkiem armatora wartym 700 mln USD. Mimo sprzeciwu załogi, minister skarbu odwołał rok temu Brzezickiego ze stanowiska.

    Akcja spółki Grupy PŻM Żegluga Polska, w której znajduje się większość majątku grupy PŻM, trafiła do spółki APB Maklerzy Frachtujący, której udziałowcami byli menedżerowie PŻM, w tym Brzezicki; potem akcja ponownie trafiła do ŻP jako tzw. akcja własna. Nie zmieniło to sytuacji właściciela, który nadal nie miał kontroli nad Grupą.

    W PŻM zapewniano, że akcja została sprzedana zgodnie z prawem, bo MSP w wymaganym terminie nie zareagowało na oficjalne powiadomienie o planach jej sprzedaży. Podkreślano, że zrobiono tak dla dobra firmy (m.in. w obronie przed wrogim przejęciem), a akcja  cały czas była do dyspozycji rady pracowniczej, która mogła ją w każdej chwili przejąć jako darowiznę.

    Prezes ŻP dodał, że odpowiednie procedury związane z przekazaniem akcji zostały już wszczęte. Decyzje muszą zatwierdzić rada nadzorcza spółki i resort skarbu. W najbliższym czasie ma też zapaść decyzja, w jakiej formie akcja będzie przekazana - czy będzie to np. darowizna.

    Bałazy pytany, dlaczego zarząd zdecydował się przekazać akcję PŻM-owi wyjaśnił, że była to "akcja martwa".

    Minister Skarbu Państwa Jacek Socha potwierdził w Szczecinie dziennikarzom, że wie o decyzji przekazania "złotej" akcji. "Wrócimy do punktu wyjścia, a mianowicie właściwej kontroli SP nad przedsiębiorstwem państwowym i jego grupą kapitałową. To pokazuje, że ŻP podejmując tę decyzję zgodziła się z argumentami, które legły u podstaw decyzji osobowych Ministerstwa Skarbu Państwa dotyczących PŻM" - powiedział Socha.

    Tymczasem, jak potwierdziła PAP rzeczniczka Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie Anna Gawłowska-Rynkiewicz, Prokuratura Krajowa utrzymała w mocy decyzję Prokuratury Apelacyjnej, która uznała, że Brzezicki nie złamał prawa zbywając akcję. Szczecińska Prokuratura Okręgowa umorzyła także odrębne postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez urzędników MSP nadzorujących działania dyrektora.     

    Zdaniem Sochy, choć w Prokuraturze Apelacyjnej nie zostało udowodnione, że nastąpiły działania prowadzące do uszczerbku majątku, to jednak zdaniem resortu nastąpiło naruszenie prawa. "Prokuratura Apelacyjna działa w oparciu o kodeks karny, a my mamy też tryb postępowania administracyjnego, które powinno przebiegać w odpowiedniej formule" - wyjaśnił.

    Brzezicki nie wie jeszcze, czy w związku z decyzją Prokuratury Krajowej podejmie kroki prawne. "Nie zrobię tego, jeśli miałoby to zaszkodzić przedsiębiorstwu" - powiedział PAP. Jego zdaniem, decyzja o powrocie "złotej" akcji do PŻM otwiera drogę do prywatyzacji firmy, a to nie byłoby korzystne dla państwa, ponieważ majątek armatora jest za granicą i jedyne, co go wiąże z krajem to siedziba. "Nowy właściciel mógłby przenieść ją poza kraj i zatrudnić obcokrajowców" - wyjaśnił.

    Socha natomiast uważa, że PŻM powinna być skomercjalizowana. Jego zdaniem, obowiązująca ustawa o przedsiębiorstwach państwowych jest "przeżytkiem legislacyjnym", a spółki powinny działać w oparciu o kodeks spółek handlowych. 

    Flotę PŻM stanowi 81 masowców, 4 chemikaliowce i 2 promy. Firma zatrudnia ponad 3 tys. osób, z czego ponad 2,7 tys. na morzu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane