Złota rybka zwana Brukselą

Wojciech Kowalczuk
opublikowano: 20-12-2006, 00:00

Wielu biznesmenów boi się zderzenia z biurokracją made in Brussel. W rzeczy samej, unijnej pomocy nikt bez wypełnienia sterty papierów nie otrzymał, ale większość tych, co spróbowali, uważa, że było warto.

Kolejne pokolenia wychowywano na bajce Puszkina o rybaku, który po złowieniu złotej rybki ciągle chciał więcej i na koniec pozostał biedakiem. Ale co było, a nie jest.... A w rejestr się pisze, że zamiast złotej rybki mamy unijne fundusze pomocowe. Puszkinowski rybak dziś mógłby dostać nie tylko na nowy kuter, ale jakby dobrze pomyślał, to i na fabrykę paprykarza.

Brukselska złota rybka na lata 2007-13 przewidziała dla Polski aż 67 mld euro dotacji. Większość z tego wsadzimy w drogi, linie telekomunikacyjne i energetyczne, ochronę żab, skowronków i lasów, a także gminne wodociągi, gazociągi, a może w korkociągi, ale i tak przynajmniej 13 mld euro pozostanie na bezpośrednie wsparcie firm. To niemało, jeśli wziąć pod uwagę, że dotąd wujek Hans z ciocią Jacqueline wsparli nas niecałymi 200 mln euro przed akcesją i 2,25 mld na lata 2004-06. Nadarza się więc okazja, której nie wolno naszym przedsiębiorcom przegapić.

Skąd przypuszczenie, że mogłoby do tego dojść? Z praktyki! Wśród najbardziej dynamicznych firm w kraju, notowanych na publikowanej co roku przez naszą gazetę liście „Gazele Biznesu”, nie brakuje spółek, które choć zaliczają się do gospodarczej śmietanki poszczególnych regionów, nigdy nie sięgnęły po unijne pieniądze. Dlaczego? Bo wielu biznesmenów, którzy potrafią zarobić pieniądze praktycznie na wszystkim — od mikroprocesorów po baranie jelita — boi się zderzenia z biurokracją made in Brussel. W rzeczy samej, unijnej pomocy nikt bez wypełnienia sterty papierów nie otrzymał, ale większość tych, co spróbowali, uważa, że było warto.

Przykłady umiejętnego wykorzystywania pomocy z Unii można znaleźć choćby na wspominanej już liście rankingowej. Najlepsza na Podlasiu firma Metal-Fach, działając w myśl zasady: „kto chce ryby łowić, niech się wody nie boi”, już sześć razy sięgała po unijne dotacje. Pod ciężarem euroformularzy i teczek z biznesplanami bynajmniej nie poszła na dno. Przeciwnie. Choć istnieje od lat siedemnastu, dopiero w ostatnich czterech zanotowała niezwykle szybki wzrost przychodów. Co ważne, nikt jej nigdy niczego, co raz zostało dane, nie odebrał. Dokładnie odwrotnie niż w przypadku bajkowego rybaka. Widać jakie czasy, takie ryby.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane