Złote czasy dla pilotów

AR
opublikowano: 07-02-2018, 22:00

Jeśli decyzję wyboru ścieżki zawodowej masz jeszcze przed sobą — to jest to prognoza dla ciebie.

Do programistów, najbardziej pożądanych dziś na międzynarodowym rynku wykwalifikowanych specjalistów, niedługo dołączą piloci — twierdzą eksperci. 637 tys. nowych pilotów będzie potrzebować globalny rynek w ciągu dwóch dekad — szacuje Boeing. Z raportu amerykańskiego producenta samolotów, cytowanego przez Bloomberga, wynika, że najbliższe lata mogą być rekordowe dla rynku linii lotniczych. Widać to po liczbie zleceń na dostawy floty dla największych przewoźników. Popyt na pilotów będzie rósł, a co z podażą?

O tym, jakie są skutki braku pilotów, boleśnie mogli się przekonać w ubiegłym roku pasażerowie Ryanaira. Firma nie przewidziała, że sezon urlopowy dotyczy także ich, więc jesienią musiała odwołać setki lotów.

Niezależnie od tego, czy tym razem była to kwestia niedoszacowania liczby wniosków urlopowych, czy polityki oszczędnościowej, z której znany jest Ryanair, Boeing szacuje, że przez najbliższe lata z brakiem pilotów będzie musiała się zmierzyć cała branża. Problem najboleśniej odczuje Azja — aż 40 proc. zapotrzebowania na nowych pilotów będzie dotyczyło linii lotniczych z tego kontynentu. Zdaniem ekspertów, to efekt rosnących dochodów gospodarstw domowych w wielu krajach, co powoduje coraz częstsze zagraniczne podróże samolotem. [AR] © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Złote czasy dla pilotów