Złotego nie przerażają tapnięcia na parkietach

Marek Wołos
opublikowano: 10-01-2008, 00:00

Czarna środa na giełdzie nie wpłynęła na złotego. Notowania euro wzrosły nieznacznie, do 3,60 zł. Trochę więcej zyskał za to dolar. Spadek EUR/USD doprowadził do wzrostu kursu USD/PLN do 2,4550.

Brak zależności między giełdą a walutą oznacza brak obecności zagranicznych inwestorów na naszym rynku kapitałowym. Dlatego mamy mocnego złotego mimo załamania indeksów. Wysokie stopy procentowe niwelują zewnętrzne i wewnętrzne czynniki mogące osłabić naszą walutę. Zdaniem Dariusza Filara z RPP możliwa jest realizacja prognozy jednego z banków zagranicznych o stopach 6,5 proc. na koniec 2008 r. Dziś, oprócz posiedzeń ECB i Banku Anglii, istotne będzie wystąpienie Bena Bernanke, szefa Fed. Inwestorzy spróbują z niego odczytać, jaka decyzja zapadnie na styczniowym posiedzeniu Fed. Coraz więcej z nich liczy się z cięciem stóp aż o 50 pkt baz.

Marek Wołos

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu