Złoto: Bliski Wschód na czarnej liście?

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 12-11-2020, 10:30

Po poniedziałkowej, dynamicznej zniżce notowań złota, która sprowadziła kruszec z okolic 1950 USD za uncję do rejonu 1860 USD za uncję, cena złota się stabilizuje. Notowania złota od wtorku tkwią w konsolidacji właśnie w okolicach poniedziałkowych minimów.

Cena złota runęła w dół na wieść o stworzeniu przez koncern Pfizer skutecznej szczepionki na Covid-19 i wywołanej tym komunikatem fali optymizmu na globalnych rynkach finansowych. Niemniej, po początkowym entuzjazmie zaczęły rozbrzmiewać pytania o szczegóły, a te na razie nie wskazują na to, że świat poradzi sobie z koronawirusem szybko. Wynalezienie szczepionki to ogromny krok naprzód, nie zmienia ono jednak faktu, że wiele gospodarek świata zmaga się już teraz z dotkliwą drugą falą pandemii i koniecznością wprowadzenia nowych restrykcji, z lockdownem włącznie.

A tymczasem chwilowo na rynek złota powróciła kwestia braku przejrzystości transakcji. Na konieczność regulacji rynku złota pod kątem zapobiegania praniu pieniędzy po raz kolejny zwróciła uwagę LBMA (London Bullion Market Association), będąca najbardziej opiniotwórczą instytucją na rynku kruszcu. LBMA podkreśliła, że te kraje, które nie będą należycie monitorować transakcji w złocie, nie będą miały możliwości wprowadzania kruszcu na mainstreamowy rynek. Chociaż oficjalnie list LBMA był skierowany do wielu krajów, w praktyce dotyczył on przede wszystkim Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dubaj jest ważnym bliskowschodnim hubem handlu złotem, jednak tamtejsze regulacje pozostawiają wiele do życzenia w kwestii przejrzystości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane