Czytasz dzięki

Złoto na niepewne czasy

ARKADIUSZ BEBEL, Quercus TFI
opublikowano: 24-03-2020, 22:00

Notowania złota poruszają się w długoterminowych trendach, które uzasadnione są przez zmieniające się warunki makroekonomiczne.

Do 2012 r. trwała hossa, wspierana w ostatniej fazie oczekiwaniami, że duże programy luzowania ilościowego rozpoczęte w 2008 r. wywołają inflację. Każda hossa kończy się bańką, która prędzej czy później pęka, i tak też się stało z cenami złota.

Lata 2013-18 to okres stabilizacji, a więc tzw. trendu bocznego. W tym czasie zdecydowanie lepiej było być inwestorem w ryzykownych aktywach. Wraz z obawami o rosnące prawdopodobieństwo końca cyklu ekspansji złoto odzyskało jednak blask. O dołku cenowym można mówić pod koniec 2015 r., natomiast tak naprawdę istotne przyspieszenie wzrostu nastąpiło dopiero od 2018 r.

Uderzające jest podobieństwo bieżących zmian cen złota do lat 2007-11. Wtedy kruszecnajpierw rozpoczął dynamiczny wzrost, by wraz z wybuchem recesji i krachem na giełdach zaliczyć przejściową korektę, a następnie kontynuować byczy rajd, który przyniósł ponad 100-procentową stopę zwrotu.

Podobna korekta na cenie złota zdarzyła się w ostatnich dwóch tygodniach. Wraz z narastającą paniką kluczowe dla inwestorów było pozyskanie płynności. Złoto było sprzedawane w tym czasie nie ze względów fundamentalnych, ale ze względów płynnościowych (świadczy o tym m.in. liczba pozycji typu spekulacyjnego). Każda panika się kończy, a wsparcie rynków finansowych zastrzykiem płynności spowoduje, że najpierw odbiją te klasy aktywów, które fundamentalnie nie powinny spaść.

W tym kontekście złoto jest jednym z kandydatów do mocniejszego odbicia i to widać już na początku tego tygodnia po działaniach podjętych m.in. przez Rezerwę Federalną. Miejmy nadzieję, że ten ruch pozwoli kontynuować hossę na złocie podobną do tej z lat 2009-11.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ARKADIUSZ BEBEL, Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu