Złoty czeka na Moody’s

  • Marek Rogalski
opublikowano: 06-09-2016, 22:00

Po wyraźnym umocnieniu złotego w poniedziałek, we wtorek doszło do stabilizacji notowań. Teraz główne skrzypce gra analiza techniczna, po silnym osłabieniu się złotego w końcu ubiegłego tygodnia — co mogło mieć związek ze spekulacjami wicepremiera Mateusza Morawieckiego dotyczącymi decyzji Moody’s w sprawie ratingu — nowy tydzień przyniósł zwyczajne odreagowanie tamtego ruchu, a sam wicepremier wyjaśnił we wtorek w Krynicy swoje stanowisko. Tak czy inaczej temat ratingu będzie coraz bardziej wisiał nad rynkiem w najbliższych dniach — bo ryzyko cięcia noty A2 wydaje się duże, biorąc chociażby pod uwagę bardziej ostrożne podejście innych agencji ratingowych.

W najbliższych dniach otrzymamy też wiele ważnych informacji z banków centralnych. Dzisiaj interesująca będzie konferencja prasowa po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, gdyż może ożyć dyskusja na temat poluzowania polityki w najbliższych kilkunastu miesiącach. To byłoby negatywne dla złotego. Natomiast w czwartek posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, po którym zaprezentowane zostaną też nowe projekcje makroekonomiczne. Niemniej na ich bazie, a także ze słów Mario Draghiego, raczej trudno będzie oszacować szanse na dalsze poluzowanie polityki. Teoretycznie zatem jedynym pozytywnym newsem dla złotego może być malejące prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych przez Fed. Chociaż, czy ze słabych danych makro w USA rzeczywiście należy się cieszyć, kiedy dodatkowo wchodzimy w gorący okres kampanii przed listopadowymi wyborami prezydenckimi za oceanem? © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu