Złoty korzysta na słabości dolara

Michał Dąbrowski Młodszy Analityk Rynków Finansowych XTB
aktualizacja: 12-10-2017, 08:45

Polski złoty w ostatnich dniach umacniał się w swoich głównych parach walutowych. Nie jest to jednak zasługa czynników krajowych, a raczej odzwierciedlenie sytuacji na globalnym rynku, gdzie słabość dolara pozwala walutom rynków wschodzących na złapanie oddechu.

W tym tygodniu notowania złotego w stosunku do euro powróciły poniżej psychologicznej bariery 4,30, dolar jest tańszy niż 3,60 złotego, a frank szwajcarski ponownie kosztuje około 3,70 złotego, czyli niemal najmniej w tym roku. Umocnienie się polskiej waluty jest przede wszystkim odbiciem wydarzeń na globalnych rynkach finansowych, gdzie po kilkutygodniowym odbiciu amerykański dolar ponownie znalazł się pod presją. Po wrześniowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej inwestorzy uwierzyli, że trzecia już podwyżka stóp procentowych w tym roku wciąż jest możliwa. Niemniej wczoraj opublikowane sprawozdanie z tego spotkania kładzie się nieco cieniem na perspektywę ścieżki podwyżek na przyszły rok. Przedstawiciele amerykańskiego banku centralnego oczywiście podkreślają, że  w grudniu może dojść do zacieśnienia polityki monetarnej, aczkolwiek brak wyraźnej presji inflacyjnej może być czymś więcej niż tylko czynnikiem przejściowym. Stąd też po kilku tygodniach odrabiania strat amerykańska waluta ponownie przeszła do defensywy. Na deprecjację dolara w tym tygodniu miały również wpływ doniesienia ze świata polityki. Część republikańskich senatorów może nie poprzeć reformy podatkowej promowanej przez Donalda Trumpa. Niemniej po tegorocznych doświadczeniach przy pracach nad zmianami w Obamacare trudno było oczekiwać, że kampania na rzecz przyjęcia zmian w systemie podatkowym będzie szybka i gładka. W efekcie cofnęły się amerykańskie rentowności, a i dochodowości polskich 10-latek znajdują się ponownie bliżej poziomu 3,40%, a nie 3,50%. Przy utrzymaniu dobrych nastrojów na rynkach akcyjnych - hossie na warszawskim WIG20 towarzyszą też nowe rekordy na Wall Street i niemieckim indeksie DAX - złoty może jeszcze trochę podejść, ale trudno mu będzie powrócić do najlepszych poziomów z tego roku.

W dzisiejszym kalendarzu inwestorzy powinni przede wszystkim zwrócić uwagę na wystąpienia ważnych postaci ze świata banków centralnych. Na konferencji zorganizowanej przez Instytut Międzynarodowych Finansów będzie się wypowiadać m.in. szef EBC, Mario Dragi (16:15) oraz Jerome Powell (16:30) będący jednym z kandydatów do objęcia fotela prezesa Fed. Przed godziną 8:50 za dolara płacimy 3,5996 złotego, za euro 4,2723 złotego, frank kosztuje 3,7035 złotego, zaś funt 4,7688 złotego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Dąbrowski Młodszy Analityk Rynków Finansowych XTB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty korzysta na słabości dolara