Złoty może słabnąć, ale w dłuższym okresie zyska na wartości

(Tadeusz Stasiuk)
17-10-2006, 16:55

Złoty umocnił się po wyjaśnieniu sytuacji politycznej - powrocie do rządu Leppera oraz odrzuceniu wniosku o samorozwiązanie Sejmu.

Złoty umocnił się we wtorek, po wyjaśnieniu sytuacji politycznej - powrocie do rządu Andrzeja Leppera oraz odrzuceniu we wtorkowym głosowaniu w Sejmie wniosku o samorozwiązanie. Zdaniem analityków, w ciągu kilku dni złoty może jednak stracić, ale w dłuższym okresie zyska na wartości.

Około godz. 16.00 za euro płacono 3,8840 zł wobec 3,8820 zł rano i 3,8800 zł w poniedziałek wieczorem, a dolara wyceniano na 3,0960 zł wobec odpowiednio 3,0980 zł i 3,0960 zł.

Złoty od rana powoli, systematycznie tracił na wartości po kiepskich nastrojach na rynkach regionu, gdzie słabły korony czeskie i słowackie. Jednak wyjaśnienie sytuacji politycznej przyniosło poprawę nastrojów i umocnienie złotego.

Prezydent Lech Kaczyński nominował w poniedziałek wieczorem szefa Samoobrony Andrzeja Leppera na stanowisko wicepremiera i ministra rolnictwa. Na oba stanowiska Lepper wraca po blisko miesięcznej przerwie.

To wyjaśniło niepewność, co do wniosku o samorozwiązanie Sejmu i podczas popołudniowego głosowania w Sejmie większość posłów nie zgodziła się na skrócenie kadencji.

W ciągu kilku dni złoty może jednak tracić, aby w dłuższym terminie przebić techniczny poziom 3,87 zł.

"W dłuższym terminie złoty powinien być mocny, jednak w krótkim terminie możliwa jest korekta. W najbliższych dniach złoty poruszać się będzie w przedziale 3,87/92, aby przebić 3,87 i podążać w kierunku 3,85 zł/euro" - powiedział Andrzej Krzemiński z BPH.

Nastroje na rynku obligacji popsuła nieco wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej Andrzeja Sławińskiego, który w wywiadzie dla PAP dopuścił możliwość podwyżki stóp procentowych.

Około godziny 16.00 rentowność dwuletnich papierów wynosiła 4,83 proc. wobec 4,90 rano i w porównaniu do 4,88 proc. w poniedziałek, pięcioletnich 5,28 proc. wobec 5,29 proc. rano i 5,26 proc. w poniedziałek, a dziesięcioletnich 5,46 wobec 5,47 proc. rano i 5,44 proc. dzień wcześniej.

Rynek długu czeka na środowy przetarg obligacji pięcioletnich i dane GUS o produkcji i cenach produkcji.

Ministerstwo Finansów zaoferuje w środę na przetargu obligacje za 2 mld zł z pierwotnej oferty 1,5-2,5 mld zł.

Z ankiety przeprowadzonej przez PAP w październiku wśród 11 ekonomistów wynika, że produkcja przemysłowa we wrześniu wzrosła w ujęciu dwunastomiesięcznym o 10,8 proc. w skali roku, natomiast ceny producentów wzrosły w ujęciu rocznym o 3,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty może słabnąć, ale w dłuższym okresie zyska na wartości