Złoty na politycznej smyczy

Marek Nienałtowski
02-02-2006, 00:00

Otwarcie i pierwsze godziny środowej sesji przyniosły oczekiwane wzmocnienie złotego. Euro spadło do 3,8030-3,8050 zł, dolar do 3,1340-3,1360 zł. Wtorkowa decyzja RPP była zgodna z oczekiwaniami, a komunikat jej towarzyszący, podobnie jak styczniowa projekcja inflacji, pokazały, że pole do dalszych obniżek stóp jest otwarte. Rynek w pierwszym momencie pozytywnie odebrał także informację, że może dojść do podpisania przez Samoobronę oraz LPR paktu z PiS.

W kolejnych godzinach pojawił się popyt na waluty. Euro wzrosło przejściowo do 3,8250 zł, a dolar powyżej 3,1650 zł. Pierwszy powód osłabienia złotego to polityka. Duża część inwestorów zaczęła obawiać się, że kompromis pomiędzy PiS a radykałami nie gwarantuje stabilności w długim okresie. Niewykluczone, że układ ten może upaść po wygaśnięciu 14-dniowego terminu, jaki prezydent ma na skrócenie kadencji Sejmu. Drugim powodem spadku złotego były stopy procentowe. Nadzieje na ich obniżki nawet do 3,75 proc., jak to prognozują banki amerykańskie, wspierają co prawda rynek obligacji i polską walutę, ale coraz niższe stopy w Polsce i coraz wyższe na świecie powodują, że aktywa w naszej walucie tracą na atrakcyjności. Trzecim czynnikiem mającym wpływ na lekkie osłabienie złotego było wzmocnienie dolara względem euro.

Na zamknięciu środowej sesji o godz. 16.45 kurs EUR/PLN wynosił 3,8165, a USD/PLN 3,1540. Co dalej? Obecnie większe pozbywanie się złotego wydaje się wątpliwe z powodu dużych nadziei na kolejne obniżki stóp NBP oraz możliwych działań resortu finansów. Z drugiej strony, z powodu napięcia na scenie politycznej mało prawdopodobne jest jednak także wyraźne wzmocnienie polskiej waluty. Należy oczekiwać, że do końca tygodnia cena euro będzie poruszać się nadal w przedziale 3,80-3,85 zł, a dolara — oscylować w zakresie 3,13-3,17 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty na politycznej smyczy