Złoty nie chciał rosnąć, idzie własną drogą

Marek Wołos
opublikowano: 24-09-2009, 00:00

Złoty pokazał wczoraj, że chodzi swoimi ścieżkami. Wzrosty na giełdach, udana aukcja obligacji, stabilne i mocne waluty regionu oraz rosnący eurodolar powinny być silnym bodźcem do umocnienia złotego. Tymczasem nasza waluta osłabiła się.

Notowania euro już po raz drugi w tym miesiącu przekroczyły 4,20 zł, a dzienna zmienność była powyżej średniej z ostatnich dni. Nietypowe zachowanie to efekt końca miesiąca. Potwierdzają się pogłoski, że pod koniec września nastąpi rozliczenie dużych transakcji opcyjnych. Widać wyraźnie, że jednemu z inwestorów zależy na jak najkorzystniejszym rozliczeniu opcji, dlatego dąży do osłabienia złotego. Za kilka dni, gdy będzie po wszystkim, złoty nadrobi straty i będzie bardziej przewidywalny. Do najbliższego poniedziałku możemy jednak spodziewać się dużej zmienności z tendencją do osłabienia.

Marek Wołos

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy