Złoty nie korzysta na poprawie nastrojów

Łukasz Wosch
opublikowano: 27-09-2011, 00:00

WALUTY

Poniedziałkowa sesja na rynku EUR/USD przebiegała w bardzo zmiennych nastrojach. Już w godzinach nocnych inwestorzy testowali minima (1,3380), jednak dalsza wyprzedaż euro wyhamowała po ujawnieniu indeksu instytutu Ifo. Co prawda okazał się on najgorszy od czerwca 2010 r., jednak lepszy od oczekiwań. Pozwoliło to na chwilę zapomnieć o problemach krajów peryferyjnych strefy euro, co również przełożyło się na zwyżki indeksów giełdowych. Pozytywnie na rynki wpłynęły również deklaracje ECB o możliwości wznowienia programu zakupu listów zastawnych oraz o Europejskim Funduszu Stabilizacji Finansowej. Trudno jednak oczekiwać, że informacje te będą w stanie na długo utrzymać optymistyczne nastroje.Możemy jedynie liczyć na krótkoterminowe złagodzenie napiętej sytuacji.

Złoty po piątkowej interwencji zorganizowanej przez BGK i NBP pozostaje słaby. Na kontynuację umocnienia polskiej waluty nie wpłynęły ani zwyżki na GPW, ani poprawa nastrojów na rynkach światowych. Inwestorzy nie chcą wracać do złotego, co przy ponownym pogorszeniu nastrojów zapewne przełoży się na jego osłabienie. Dzisiaj zapewne inwestorzy zwrócą uwagę na odczyt indeksu zaufania konsumentów — Conference Board. Oczekuje się jego wzrostu w stosunku do sierpnia, dlatego też dane niższe od oczekiwanych przez rynek mogą pogorszyć nastroje.

Łukasz Wosch, DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wosch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu